12 pytań do Agnieszki Prokopczuk

Agnieszka Prokopczuk od 5 lat zajmuje się komunikacją zewnętrzną i wewnętrzną oraz promocją działalności i usług MPEC w Olsztynie. Koordynuje magazyn dla pracowników „Dobra Energia”.

Agnieszka Prokopczyk

Zanim jednak rozpoczęła się jej kariera w MPEC w Olsztynie, skończyła studia dziennikarskie i ekonomiczne na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim. Branża ciepłownicza okazała się bardzo interesującą, a jednocześnie wymagającą w zakresie promocji i komunikacji. Sieć preizolowana, surowość prac budowlanych oraz innowacyjna technologia łączą się z pasjami pracowników i współpracą z ludźmi zaangażowanymi lokalnie w ramach Społecznej Odpowiedzialności Biznesu. Głównym produktem firmy jest coś, czego nie widzimy, a czujemy. Brzmi trochę metafizycznie i być może dlatego Agnieszka Prokopczuk lubi tę pracę.

Dobra Energia MPEC1. Urodziłam się w roku: Należę do pokolenia Y, tzw. milenialsów. Pamiętam pierwszy komputer, brak telefonów komórkowych i internet z telefonicznego modemu (…i bardzo wysokie rachunki). Wychowywałam się w erze jednakowych kredensów, zabawy na podwórku i jedzenia chleba z masłem i solą, a teraz żyję w otoczeniu smartfonów, sztuczności, informatyzacji i komercjalizacji. Ten przeskok nie jest łatwy, a z drugiej strony – daje dużo energii do refleksji i Dobra Energia MPEC jubileuszprzelewania ich na papier.

2. Jako dziecko najlepiej umiałam… czytać na głos lokalne gazety.

3. Najbardziej praktyczne spostrzeżenie z czasów nauki: studia poszerzyły moje horyzonty i dały mi bardzo wiele, ale niekoniecznie w aspekcie dzisiejszych zadań, realizowanych w pracy. Myślę, że studia wpływają nie na to, jakie mamy umiejętności, ale na to, jak potrafimy je zdobywać i pogłębiać w późniejszym życiu.

4. W mojej pracy przywiązuję największą wagę do… szacunku i dobrej relacji ze współpracownikami, firmami zewnętrznymi i osobami, które mają swój udział w realizacji zadań naszej sekcji, m.in. również w tworzeniu biuletynu pracowniczego.

5. Dobry redaktor naczelny zawsze… wie, jak wypełnić nieplanowaną lukę.

6. Mój ulubiony tytuł prasy komercyjnej: „Magazyn Miasta”.

7. Biuletyn firmowy jest dla mnie źródłem… elementem integrującym pracowników, dającym im satysfakcję oraz poczucie bycia ważnym i docenionym, a także kroniką dokumentującą działania firmy.

8. Gdybym mogła poświęcić cały weekend na czytanie… musiałabym mieć przed sobą bardzo interesujący widok i solidny zapas kawy.

9. Symbolem mojego stosunku do luksusu jest… dojeżdżanie do pracy komunikacją miejską.

10. Lepsze niż ptasie mleczko: wszystko, co słone i z dużą ilością przypraw. Jestem miłośniczką flaków i innych kontrowersyjnych, polskich (i nie tylko) potraw.

11. Mój sposób na efektywną gospodarkę czasem to… to wypicie kawy, stworzenie check-listy i przekierowanie myśli z toru MAM PROBLEM na tor DZIAŁAM.

12. Gdybym mogła poznać trzy sławne osoby, byliby to: chyba poczekam z typowaniem i zobaczę, kogo los postawi na mojej drodze.

Ten artykuł ukazał się w „Biuletynie o Biuletynach”, jedynym newsletterze w Polsce poświęconym wyłącznie biuletynom firmowym i branży custom publishing. Zaprenumeruj newsletter bezpłatnie »