Wiedza ekspertów dla fachowców

Rozmowa z Łukaszem Świątkiem, szefem komunikacji w polskim oddziale Sun Microsystems.

Agape: – Jak biuletyn firmowy skierowany do klientów i partnerów Sun Microsystems w Polsce pomaga kreować wizerunek Państwa firmy?
Łukasz Świątek: – Publikacja biuletynu bardzo często zbiega się z organizowanymi przez korporację kwartalnymi konferencjami. Podczas nich prezentowane są nowe rozwiązania i technologie, które trafiają do oferty Sun Microsystems. Dlatego magazyn jest bardzo skutecznym narzędziem w komunikacji z klientami, partnerami czy mediami, pozwalając na bieżąco informować o wszystkich nowościach w firmie.

Jednak przede wszystkim na łamach biuletynu staramy się poruszać tematy związane z obecnością Suna na polskim rynku. Dlatego też w piśmie przedstawiamy opisy najciekawszych wdrożeń czy zrealizowanych projektów z ostatnich 3 miesięcy, a także zamieszczamy informacje o rozwiązaniach oferowanych wspólnie z naszymi partnerami. Kwartalnik wysyłany jest do ok. 2 tys. czytelników oraz dystrybuowany w czasie różnego rodzaju targów, konferencji czy bezpośrednich spotkań biznesowych. Zapewniamy również dostęp do wszystkich numerów za pośrednictwem strony internetowej.

Agape: – Istnieje przekonanie, że gazety firmowe nie są obiektywnym źródłem informacji, lecz stanowią ośrodek propagandowy firmy przemycający zbyt wiele treści marketingowych. Czy zgadza się Pan z tą opinią i jak prowadzić gazetę, by uniknąć tego typu stwierdzeń?
Ł.Ś.: – To prawda, często magazyny firmowe przemycają zagadnienia pozamerytoryczne. W naszym przypadku, gdy odbiorcą jest wysoko wykwalifikowana kadra IT, nie możemy pozwolić sobie na prezentowanie treści marketingowych. Czytelnicy pisma oczekują od nas rzetelnego i profesjonalnego podejścia do zagadnień związanych z informatyką: od strony technicznej i biznesowej.

Niejednokrotnie decyzje o wyborze konkretnej platformy czy rozwiązania wiążą się z bardzo dużymi inwestycjami. Stąd autorami materiałów często są inżynierowie Suna, którzy mają najlepszą wiedzę o przedstawianych produktach czy technologiach. Ponadto publikujemy teksty autorów zewnętrznych – powszechnie znanych specjalistów z danej dziedziny.

Agape: – Czy biuletyn firmowy może być traktowany przez firmę jako inwestycja, a nie dodatkowy koszt? I jak przekonać kierownictwo firmy do celowości takiego wydatku?
Ł.Ś.: – W naszym przypadku nie musieliśmy przekonywać kierownictwa firmy do wydawania „Sun Magazine”. Z perspektywy czasu (kwartalnik ukazuje się od ponad 7 lat) wynika, że jest to bardzo skuteczne narzędzie poszerzania wiedzy o technologiach oferowanych przez Suna. O popularności pisma chyba najlepiej świadczy stale powiększająca się liczba prenumeratorów. Magazyn trafia nie tylko do partnerów, mediów czy klientów firmy. Jest również obecny w bibliotekach oraz na wielu polskich uczelniach.

Agape: – Czy przy obecnym rozwoju mediów elektronicznych widzi Pan przewagę drukowanych magazynów firmowych nad wersjami elektronicznymi?
Ł.Ś.:– Wydaje mi się, że wciąż z magazynów drukowanych chętniej się korzysta, są bardziej przyjazne dla czytelnika, a sama forma jest znacznie atrakcyjniejsza w porównaniu z odpowiednikiem elektronicznym. Poza tym niejednokrotnie łatwiej jest sięgnąć na półkę po konkretny artykuł niż przeszukiwać dziesiątki katalogów. Oczywiście nie bez znaczenia jest ekonomia skali. Wydawanie newslettera pozwala znacznie zredukować koszty, co jest szczególnie widoczne przy produkcji tygodników czy nawet miesięczników.

Agape: – Który czynnik jest Pana zdaniem najważniejszy w tworzeniu firmowego czasopisma – przestrzeganie harmonogramu prac, dobrze przygotowanie teksty czy szata graficzna?
Ł.Ś.: – Wszystkie elementy są istotne. Niemniej z uwagi na wiedzę naszych czytelników, staramy się kłaść szczególny nacisk na jakość tekstów oraz przejrzystość bardzo skomplikowanych schematów graficznych. Sun Microsystems jest korporacją globalną, obecną w ponad 100 krajach na całym świecie, dlatego bardzo ważny element przekazu stanowi spójny dla całej firmy branding. Jesteśmy zobowiązani do przestrzegania jasno sprecyzowanych zasad i procedur korporacyjnych dotyczących wykorzystywania marki Suna. Nie oznacza to, że koncern nie pozostawia nam miejsca na adaptację naszych własnych pomysłów, zwłaszcza w kontekście lokalnych uwarunkowań rynkowych.

Agape: – Jak podzielić prace nad wydawaniem biuletynu? Czy pozwolić pisać do gazetki pracownikom z różnych działów i oddziałów, czy lepiej powołać stały zespół redakcyjny, a może zlecić pełen zakres prac zewnętrznej agencji lub poszczególnym dziennikarzom branżowym?
Ł.Ś.: – Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Wcześniej należałoby jasno sprecyzować cel i czytelników pisma. Np. rynek szeroko pojętych usług profesjonalnych, a do takiego bez wątpienia należy zaliczyć branżę IT oczekuje, że za pośrednictwem tego typu magazynów może mieć dostęp do wiedzy eksperckiej. Dlatego, tak jak już wcześniej wspominałem, w tym przypadku należy przede wszystkim zadbać o wartość merytoryczną poszczególnych materiałów, m.in. decydując o doborze autorów, którzy są w stanie zapewnić właściwą jakość.

rozm. Agnieszka Madej, Agape

 

Ten artykuł ukazał się w „Biuletynie o Biuletynach”, jedynym newsletterze w Polsce poświęconym wyłącznie biuletynom firmowym i branży custom publishing. Zaprenumeruj newsletter bezpłatnie »