Nagroda w Konkursie gwarancją dobrej komunikacji

W szranki ponownie staną biuletyny, które będą rywalizować o główne nagrody w Konkursie Biuletynów Firmowych. O korzyściach z udziału w Konkursie i innych ważnych kwestiach związanych z rywalizacją mówi Tomasz Kościelny, dyrektor zarządzający Agencji custom publishing Agape i przewodniczący Jury.

Co konkretnie można uzyskać dzięki udziałowi w Konkursie?

Konkurs Biuletynów Firmowych to wydarzenie, w którym startujące firmy mogą zyskać wiele korzyści. Przede wszystkim projekt opiera się na rywalizacji biuletynów, a więc możemy zobaczyć, w którym miejscu jesteśmy, jeśli chodzi o jakość naszej publikacji w czterech obszarach ocenianych przez Jury, co równocześnie pozwala nam uzyskać informację zwrotną, co i gdzie warto poprawić, aby biuletyn był lepszym narzędziem komunikacji. Nieocenionym źródłem sugestii i porad są pakiety doradcze, jak np. Specjalistyczne opinie jury czy Audyt ekspres, które pozwalają na zebranie specjalistycznej wiedzy, potrzebnej do tworzenia świetnego biuletynu firmowego.

Czy wygrana w Konkursie oznacza, że nad biuletynem nie trzeba już pracować?

Konkurs jest możliwością oceny tego, co robimy, jak to robimy i gdzie się znajdujemy na tle innych firm. Natomiast główne zadanie np. biuletynu wewnętrznego to komunikacja wewnątrz firmy. To pracownicy lub klienci (w przypadku publikacji zewnętrznych) są najważniejsi. Dlatego też nagroda w Konkursie nie powinna być zwieńczeniem działań, a jedynie potwierdzeniem prawidłowego wyboru drogi, która podążamy w komunikacji.

Czy w takim razie niezdobycie wyróżnienia w Konkursie oznacza, że biuletyn jest kiepski?

Na ocenę w Konkursie składa się wiele czynników, w tym liczba startujących prac czy ich poziom. Czasem znakomite prace nie są w stanie dostać się na podium ze względu na dużą konkurencję. To niewiadoma za każdym razem.

Czy redakcja składająca się tylko z pracowników firmy jest w stanie stworzyć świetny biuletyn, który może wygrać Konkurs? Czy może jednak zatrudnienie specjalistów jest niezbędne?
Tak, mieliśmy przypadki firm, które zwyciężały w Konkursie, mając z zewnątrz tylko wsparcie drukarni w przygotowaniu magazynu. W Konkursie startują też oczywiście takie publikacje, które mają profesjonalne wsparcie na każdym etapie przygotowania.

Czy kryteria oceny prac w Konkursie zmieniały się na przestrzeni lat? Z czego to wynikało?

W historii mieliśmy wiele zmian. Część z nich wynikała z naturalnego rozwoju projektu, a część z oczekiwań uczestników, a także zmieniającego się otoczenia biznesowego. Konkurs nadal ma swoją dynamikę i staramy się co roku przygotowywać zmiany mające na celu uatrakcyjnienie rywalizacji.

Czy chęć zwycięstwa w Konkursie Biuletynów Firmowych powinna być jedyną motywacją do pracy nad biuletynem?

Do startu w Konkursie może nas motywować wiele rzeczy. Ważne, żeby w efekcie przygotować dobre narzędzie komunikacji z pracownikami. Taki też jest jeden z głównych celów Konkursu. Wiele firm startuje co roku, traktując Konkurs jako cykliczną informację zwrotną od profesjonalistów. Takie podejście daje możliwość rozwoju magazynu w dłuższym czasie i przynosi najlepsze rezultaty zarówno w komunikacji w firmie, jak i na podium.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Katarzyna Połeć

 

Ten artykuł ukazał się w „Biuletynie o Biuletynach”, jedynym newsletterze w Polsce poświęconym wyłącznie biuletynom firmowym i branży custom publishing. Zaprenumeruj newsletter bezpłatnie »