12 pytań do Magdaleny Suchanek

Jej życiową pasją jest zbieractwo ciekawych wycinków życia i myśli, a także obserwacja innych ludzi. Biuletyn firmowy to dla niej poszukiwanie złotego środka.

Magdalena Suchanek

Magdalena Suchanek ma wykształcenie ekonomiczne, ukończyła ekonometrię menedżerską na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Public Relations firmy zajmuje się od 2000 r. – początkowo w Polskim Towarzystwie Finansowym, a po zakupie pośrednika przez Grupę Santander, w Santander Consumer Banku. Pełni funkcję rzecznika prasowego Banku, jest szefem komunikacji zewnętrznej i wewnętrznej, odpowiada za komunikację z Grupą oraz realizację projektów komunikacyjnych właściciela w Polsce. Wcześniej dziennikarka „Gazety Wyborczej”, redaguje dwa razy w miesiącu wewnętrzny newsletter, kierowany do pracowników Banku.

1. Rok urodzenia: 1976.

2. Ulubiony idol dzieciństwa: Marry Poppins – idol ponadczasowy. Jako mama serię książek o guwernantce-czarodziejce uznaję za jeden z lepszych poradników w zakresie „współpracy” z dzieckiem.

3. Ze szkoły zapamiętałam… Bitwę pod Grunwaldem. Przeżycie tego wydarzenia umożliwiła likwidacja części zasobów gabinetu geograficznego. Uczniowie biegali po boisku ze sztandarami – udartymi w połowie mapami. Nie wiem czemu to wariactwo dostąpiło miana bitwy, może z powodu rannego odprowadzonego przez całe wojsko do higienistki.

4. Pierwsza praca to… asystent pasażerów na lotnisku O’Hare w Chicago. Szkoła życia, języka i… zjazdów na wózkach inwalidzkich z rękawów podstawianych do samolotu.

5. Jestem redaktor naczelną, która… chciałaby poprawiać własną pracę.

6. U ludzi, z którymi pracuję, najbardziej cenię… indywidualizm połączony z umiejętnością współpracy.

7. Nie lubię… staram się lubić.

8. Moje ulubione słowo: demonizować. Nadużywam.

9. Moja życiowa pasja: przysłuchiwanie się rozmowom, najchętniej obcych. Zapisywanie, zbieractwo wycinków, kawałków tekstów, myśli innych ludzi, które obiecuję sobie kiedyś wykorzystać. Lubię się zmęczyć – na górskim rowerze, nartach, desce windsurfingowej, jazdą konno lub choćby pracą w ogródku.

10. W pracy najbardziej lubię… ludzi.

11. Biuletyn firmowy według mnie to… poszukiwania – złotego środka, ciekawych autorów, rozmówców, form, tematów…

12. Pierwsza myśl po przebudzeniu: która już godzina?

 

Ten artykuł ukazał się w „Biuletynie o Biuletynach”, jedynym newsletterze w Polsce poświęconym wyłącznie biuletynom firmowym i branży custom publishing. Zaprenumeruj newsletter bezpłatnie »