12 pytań do Magdaleny Pachockiej

Swoją przygodę z mediami zaczynała od „zabawy” z lokalnym radiem, nie przepada za mlekiem, a jej obecna rola to m.in. prowadzenie magazynu „Refleks” – gazety pracowników Geofizyki Kraków.

Magdalena Pachocka

Magdalena Pachocka ukończyła Wydział Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jej praca zawodowa zaczęła się od „zabawy”; z grupą przyjaciół tworzyła małe lokalne radio w swoim rodzinnym miasteczku.

Na studiach współpracowała z gazetami lokalnymi i studenckimi. Pierwsza praca w PR to była mała krakowska agencja. Pod koniec studiów wyjechała na staż do biura Fleishmann Hillard w Monachium. Potem pracowała w firmie kosmetycznej Bielenda.

Od października 2004 r. jest specjalistą PR Geofizyki Kraków. Od podstaw stworzyła swój dział i zorganizowała komunikację firmy. Obecnie jest Kierownikiem Biura PR; zarządza komunikacją wewnętrzną i zewnętrzną firmy, a także sponsoringiem, promocją oraz identyfikacją wizualną.

„Refleks”, czyli Magazyn Geofizyki Kraków, powstał dwa lata temu. Ukazuje się co 4-6 tygodni. Redagowany jest przez dwuosobowy zespół redakcyjny przy współpracy wszystkich chętnych do pisania. Jest gazetą przeznaczoną wyłącznie dla pracowników, dlatego tematy poruszane w nim są bardzo „lokalne”. Opowiada o nowych twarzach w firmie, ciekawych wydarzeniach, istotnych zmianach, nowych kontraktach. Stałe miejsce w gazecie zajmują zdjęcia, nadsyłane przez pracowników z różnych zakątków świata.

1. Rok urodzenia: 1980.

2. Ulubiony idol dzieciństwa: Pan Kleks.

3. Ze szkoły zapamiętałam… kolegów – pamiętamy o sobie do dzisiaj.

4. Pierwsza praca to… była właściwie zabawa; w radio. Radio było bardzo małe, bardzo lokalne, ale też bardzo nasze. Wiele ciekawych chwil i miłych wspomnień.

5. Jestem redaktor naczelną, która… nie znosi korekty.

6. U ludzi, z którymi pracuję, najbardziej cenię… otwartość i ludzką normalność.

7. Nie lubię… udawania i mleka.

8. Moje ulubione słowo: tak – czasami tak wiele załatwia.

9. Moja życiowa pasja: kiedyś zdecydowanie był nią teatr, teraz pasje są bardziej dorywcze i mniej angażujące. Ostatnio uwielbiam pasjami mojego kota.

10. W pracy najbardziej lubię… dobrych współpracowników.

11. Biuletyn firmowy według mnie to… medium jak każde inne, dlatego powinien spełniać wymogi stawiane innym gazetom: mówić o rzeczach aktualnych, ważnych i bliskich czytelnikom.

12. Pierwsza myśl po przebudzeniu: zaraz po przebudzeniu zdecydowanie nie myślę…

 

Ten artykuł ukazał się w „Biuletynie o Biuletynach”, jedynym newsletterze w Polsce poświęconym wyłącznie biuletynom firmowym i branży custom publishing. Zaprenumeruj newsletter bezpłatnie »