12 pytań do Joanny Ekert

Joanna Ekert jest menedżerem ds. public relations w firmie Poldanor. Uważa, że podstawą biuletynu firmowego jest zaangażowanie pracowników w jego tworzenie.

Joanna Ekert

Absolwentka zarządzania i marketingu oraz ekonomii na Politechnice Koszalińskiej. Słuchaczka studiów podyplomowych – public relations na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu oraz multimediów i grafiki komputerowej w Wyższej Szkole Bankowej w Gdańsku. Pracę w Poldanorze rozpoczęła w 2007 r., na początku zajmując się głównie marketingiem. Obecnie odpowiada za komunikację wewnętrzną, organizację eventów firmowych czy kontakt z mediami. Od początku swojej pracy jest także odpowiedzialna za redagowanie biuletynu firmowego.

„Głos Poldanoru” jest kwartalnikiem o długiej, bo aż 20-letniej, historii. Główny nacisk redakcja kładzie na pracowników – gazeta powstaje właśnie dla nich. Ma informować, motywować i integrować. Dużo miejsca poświęcone jest więc rodzinom pracowników, ich pasjom czy codziennym zadaniom. Dlatego też, jak podkreśla Joanna Ekert, zaangażowanie współpracowników w tworzenie magazynu jest tak istotne.

Głos Poldanoru

1. Rok urodzenia: 1982.

2. Jako dziecko najlepiej umiałam… podpowiadać domownikom, gdzie położyli przedmioty, których aktualnie poszukiwali.

3. Najbardziej praktyczne spostrzeżenie z czasów nauki: systematyczność daje wyniki, dzięki niej jesteśmy w stanie nauczyć się niemalże wszystkiego.

4. W mojej pracy przywiązuję największą wagę do… tego, żeby to, co robię, było „po coś”.

5. Dobry redaktor naczelny zawsze… pamięta o celach, jakie ma spełniać wydawnictwo. Potrafi też integrować czytelników swoim pismem.

6. Mój ulubiony tytuł prasy komercyjnej: nie mam takowego. Sięgam wyrywkowo, zazwyczaj, by zobaczyć, co tam w trendach wydawniczych słychać lub gdy szukam weny. Dobry tekst zawsze mi jej dostarcza.

7. Biuletyn firmowy jest dla mnie źródłem: informacji o firmie, jej kulturze i pracownikach.

8. Gdybym mogła poświęcić cały weekend na czytanie… to na pewno zabrakłoby mi czasu na wszystkie czytelnicze zaległości.

9. Symbolem mojego stosunku do luksusu jest… mój samochód – wiekowy, ale ze skórzaną tapicerką.

10. Lepsze niż ptasie mleczko: ciasto czekoladowe przyrządzone w mikrofalówce w trzy minuty przez mojego faceta.

11. Mój sposób na efektywną gospodarkę czasem to… planowanie.

12. Gdybym mogła poznać trzy sławne osoby, byłyby to: Papież Franciszek, Marcin Prokop, Meryl Streep.

 

Ten artykuł ukazał się w „Biuletynie o Biuletynach”, jedynym newsletterze w Polsce poświęconym wyłącznie biuletynom firmowym i branży custom publishing. Zaprenumeruj newsletter bezpłatnie »