Magazyn „1” („Jedynka”)

Oryginalna winieta tytułowa z „1” jasno komunikuje, kto jest największym na świecie producentem stali.

Jedynka

Polski oddział koncernu jest również numerem 1 w produkcji stali w naszym kraju. Potędze „1” dodaje fakt, że magazyn ma format A3, a sama cyfra wysokość aż 23 cm. W zestawieniu z przejrzystym zdjęciem tworzy klarowny przekaz.

Ciekawym zabiegiem edytorskim jest umieszczenie na cyfrze „1” hasła: 1 Firma 1 Społeczność 1 Wydawnictwo.

Logotyp ArcelorMittal w kontrze jest w miarę czytelny, wszystko zależy od użytego zdjęcia i liczby szczegółów na fotografii w tym miejscu.

Typografia w winiecie tytułowej i zajawkach jest czytelna oraz zgodna z korporacyjnymi wytycznymi, nawiązuje do kroju fontu używanego w firmowym logotypie.

Fotografia (w tym wydaniu składająca się z dwóch wiodących barw – szarej i czerwonej) stanowi odpowiednie tło do wyeksponowania dużej zajawki. Biel zajawki dobrze kontrastuje z czerwienią tła. Dobre proporcje głównego zdjęcia z zajawką do polecanych innych czterech tematów.

Małe zajawki opatrzone są zdjęciami. Kiedy fotografie nachodzą na główne zdjęcie, w tym miejscu powstaje chaos w odbiorze. Może warto byłoby zdjęcia przenieść pod zajawki lub wpuścić nad nimi kawałek szarej apli.

Plus za zajawki opisowe, pozwalające pracownikom szybko zorientować się w najważniejszych materiałach w wydaniu. Nie wiadomo, dlaczego w opisach małych zajawek pojawiają się dwa kolory (jasnożółty i pomarańczowy) – warto ujednolicić ten element.

Wyraźne oznaczenie numeracji stron, na których czytelnik znajdzie zajawiane artykuły.

Zastanawiam się, czy dobrym rozwiązaniem jest podawanie na okładce autora tekstu i jego adresu e-mail. Myślę, że rezygnacja z tych elementów może wpłynąć na przejrzystość projektu okładki.

Reasumując, okładka ciekawa, oryginalna, głównie poprzez tytuł i projekt winiety. Kilka pomniejszych elementów warto dopracować, co wpłynie na finalny odbiór.

Agnieszka Madej, Agape

 

Oceń okładkę magazynu „Jedynka”

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Ten artykuł ukazał się w „Biuletynie o Biuletynach”, jedynym newsletterze w Polsce poświęconym wyłącznie biuletynom firmowym i branży custom publishing. Zaprenumeruj newsletter bezpłatnie »