Jury o Konkursie Biuletynów Firmowych 2017

Publikujemy wybrane wypowiedzi członków Jury edycji Konkursu 2017.

Jury Konkursu Biuletynów Firmowych 2017

Justyna Piesiewicz, prezes zarządu IACL – Stowarzyszenia Ekspertów Komunikacji i Przywództwa

Zgłoszone prace są znacznie lepsze aniżeli w roku poprzednim. Szata graficzna jest atrakcyjniejsza, aczkolwiek nadal można zauważyć przeładowanie treścią, niewielkie wykorzystanie możliwości jakie dają nam nowoczesne technologie. Autorzy często zapominają, że dzisiejszy czytelnik jest wzrokowcem. Często brakuje krótkich headlinów, czy podsumowań zachęcających do lektury.

 

Karolina Dulnik, ekspert w dziedzinie komunikacji wewnętrznej, właścicielka DULNIK communico

„Pokaż mi swój biuletyn, a powiem ci, kim jesteś” – to sparafrazowane powiedzenie brzmi we mnie przy okazji tegorocznej edycji Konkursu Biuletynów Firmowych jak nigdy wcześniej.

W przypadku biuletynów zewnętrznych mówi bardzo wiele o stosunku do klientów i do samej firmy, którą reprezentuje – mówi o całej filozofii prowadzonego biznesu. Począwszy od założeń redakcyjnych, poprzez szeroko rozumiany format magazynu oraz dobór i prezentację treści, dbałość o poprawną polszczyznę, aż po to, co można wyczytać między wierszami.

Czasami jest to przemyślana, merytoryczna edukacja czytelników, w subtelny i nienachlany sposób budująca ich zaufanie, świadomość marki, także przez zabawę, a tym samym skłaniająca do konkretnych zachowań konsumenckich. Czasami jest to wręcz wulgarna promocja firmy i jej kluczowych przedstawicieli, czy mało atrakcyjna w formie i treści prezentacja produktów.

W przypadku biuletynów wewnętrznych wyraźnie obnażają kulturę organizacji, jej stosunek do pracowników bądź współpracowników (sic!), naturę panujących w firmie relacji. A także to, na ile istotna jest komunikacja dla decydentów – o tym mówi przede wszystkim jakość pisma od strony redakcji tekstowej i graficznej, które czasami wymagają zewnętrznego wsparcia, zawsze zaś wymagają fachowej wiedzy i umiejętności redakcji.

Nikt się z nimi nie rodzi, ale są w zasięgu ręki, o ile tylko firma zadba o rozwój redaktorów swoich pism, a tym samym wyższą jakość periodyków.

Wróćmy jednak do kultury firmy, która jest kluczowa dla komunikacji i tak lubianych pojęć, jak budowanie zaangażowania, poczucia przynależności, tożsamości firmowej, lojalności. „Wewnętrzne światy firmowe” wciąż często są podzielone na „nas” i „was” albo, jeszcze gorzej, na „nas” i „Państwa”. To sprawia, że tematy i sposób ich prezentacji są oderwane od rzeczywistości grupy, do której kierowany jest magazyn (o ile taka grupa w ogóle została zidentyfikowana i scharakteryzowana). Nie są tą „bliską ciału koszulą”, ale swego rodzaju nieosiągalną abstrakcją. Biuletyny wciąż bywają tubą zarządu – wtedy na ich stronach publikuje głównie prezes, jest też bohaterem większości zdjęć, a artykuły „malują trawniki na zielono”.

Jednocześnie w Konkursie znalazły się biuletyny wybitne. Ich redakcje to kilkuosobowe zespoły osób z różnych miejsc w organizacji. Ich cele sięgają głębiej niż informowanie pracowników o tym, co dzieje się w firmie i o nich samych. A grupy docelowe (przynajmniej te wiodące) to nie wszyscy pracownicy, a konkretna i precyzyjnie scharakteryzowana grupa odbiorców dobrze znana i rozumiana przez redakcję. To w widoczny i odczuwalny sposób przekłada się na jakość pism w każdym tego słowa rozumieniu: formy, doboru tematów, treści tekstowych i graficznych, języka.

To jest właśnie clue prowadzenia działań z zakresu komunikacji wewnętrznej – dopiero zaangażowanie wielu osób w jej współtworzenie sprawia, że angażuje ona kolejnych. Czego serdecznie życzę wszystkim Koleżankom i Kolegom Redaktorom!

 

Tomasz Kościelny, dyrektor zarządzający Agencji custom publishing Agape

Analizując zgłoszone prace, łatwo zauważyć znaczący trend. Ten trend to powrót firm do wydawania drukowanych publikacji. Po fali entuzjazmu mediami społecznościowymi i narzędziami elektronicznym w komunikacji wewnętrznej, magazyny custom publishing ponownie stają się coraz popularniejsze.

Dlaczego tak się dzieje? W dobie zalewu informacyjnego są najskuteczniejszym medium edukacji, budowania kultury firmy, integracji czy motywacji, a przede wszystkim upominają się o niego sami pracownicy.

W tegorocznej edycji Konkursu rywalizacja była jak zawsze zacięta, zwłaszcza w kategorii biuletynów wewnętrznych, i to właśnie tych drukowanych.

 

Zofia Kościelna, dziennikarka i redaktor branży custom publishing

Ocena prac w Konkursie Biuletynów Firmowych to zajęcie ciekawe i edukujące, dzięki niemu można obserwować, jak w kolejnych edycjach zmienia się nie tylko język redagowania biuletynów firmowych, ale także język naszej komunikacji w ogóle.

Z satysfakcją odnotowałam w tegorocznych pracach konkursowych wyraźne uproszczenie komunikatów, odejście od naszpikowanego kalkami z języka angielskiego korporacyjnego slangu oraz zbliżenie do ludzkich potrzeb języka redakcji biuletynów urzędów i instytucji.

Ciekawe było także śledzenie, jak coraz więcej firm decyduje się na wykorzystywanie języka dostosowanego do potrzeb konkretnej grupy odbiorców np. dzieci i młodzieży czy zgranego zespołu pracowników.

Dużą radość sprawiło mi oglądanie projektów multimedialnych – przygotowanych bardzo dynamicznie, nowocześnie i profesjonalnie. Także one były starannie przemyślane redakcyjnie, a stylistyka języka dostosowana świetnie i do konwencji filmików, i do charakterystyki grupy docelowej.

Życzę Redaktorom firmowych gazet codziennej radości z pracy nad biuletynami oraz wciąż nowych, niestandardowych pomysłów na zainteresowanie odbiorców!

 

Agnieszka Madej, dyrektor wydawnicza Agencji Agape

Ocena tegorocznych prac przyniosła mi wiele satysfakcji. Prawie 70 procent publikacji, które oceniałam w czterech kategoriach, zdobyło noty 9, 9,5 i 10 punktów. Czytanie tak dobrze przygotowanych językowo prac to duża przyjemność. Mam wrażenie, że firmy jeszcze wyraźniej dostrzegają zalety profesjonalnego copywritingu. Pisanie tekstów przez zewnętrzne agencje lub wsparcie w redakcji artykułów i obmyślaniu ciekawych treści do biuletynu staje się w przedsiębiorstwach coraz popularniejsze.

O sugestywny i wyrazisty język dbają również firmowi redaktorzy z doświadczeniem. Gdy czytałam publikacje, za które odpowiadają, mogłam poczuć ich wieloletni fach w trudnej sztuce tworzenia przekonujących treści. Mam nadzieję, że takie ciekawe artykuły, atrakcyjnie oprawione graficznie, skłaniają pracowników do tego, by znaleźć czas na lekturę firmowych tematów.

Warto podkreślić fakt, że w przypadku biuletynów elektronicznych, czy jednorazowych publikacji, firmy rzadko tworzą dodatkowe wersje publikacji do czytania na ekranie. A ja zachęcam do tego, by obok publikacji drukowanej postawić na specjalnie zaprojektowaną wersję elektroniczną. Czytanie z ekranu monitora ma swoje prawa i warto o tym pamiętać.

Reasumując, gratuluję firmowym wydawcom zaangażowania w dbałość o jakość języka w swoich firmowych publikacjach.

 

Małgorzata Żurniewicz-Turno, grafik Agencji Agape

W tym roku miałam przyjemność oceniać prace w kategorii Elektroniczny projekt multimedialny w kryterium – zdjęcia. Byłam pod wrażeniem filmów, które mogłam obejrzeć. Wszystkie oceniane przeze mnie projekty były profesjonalnie przygotowane, a zdjęcia miały swój charakter i klimat.

Drukowane biuletyny zewnętrzne to kategoria, która przeważnie prezentuje wysoki poziom atrakcyjności wizualnej. W tym roku również sporo prac było bardzo dobrych, ale zdarzyło się również kilka słabszych. Niemniej mają one potencjał na udoskonalenie swojej szaty graficznej.

Drukowany biuletyn wewnętrzny – w tej kategorii podział na atrakcyjne i słabsze wypadł prawie po połowie. Jak co roku spora grupa magazynów prezentowała wysoki poziom, utrudniając wybór zwycięzcy, ale również niemała była liczba magazynów średnich. Nie było natomiast projektów bardzo słabych, jakie jeszcze kilka lat temu pojawiały się w konkursie. W tej kategorii niedopracowanym punktem wciąż bywa jakość amatorskich zdjęć oraz niezbyt atrakcyjna typografia.

 

Ewa Brzozowska, grafik, Brzozowska Design

Zgłoszone prace są bardzo różnorodne, zarówno pod względem tematyki, pomysłu, jak i estetyki wykonania. Są projekty bardzo nowoczesne oraz tradycyjne. Wszystkie kategorie prezentują wysoki poziom. Moim faworytem są zdecydowanie te zgłoszone do kategorii „Projekt jednorazowy korporacyjny”. Zawsze doceniam odważne rozwiązania i kreatywne podejście do tworzenia biznesowych publikacji. Bo sztuką jest przedstawić raport ciekawie, nie gubiąc jednocześnie jego czytelności.

W tegorocznych biuletynach widać świeże podejście, zorientowanie w trendach i nowoczesny minimalizm. Można znaleźć tu projekty, które nie tylko przedstawiają informacje, ale też cieszą oko i nawet trafiają w emocje czytelnika. To już druga edycja konkursu, w której mam przyjemność oceniać przesłane biuletyny pod kątem wizualnym, mogłam więc odnieść się do nich w szerszym kontekście, zwracając uwagę na rozwój względem poprzedniej edycji. Starałam się zwracać uwagę na ogólny wygląd publikacji ale też na detale, które mają równie znaczący wpływ na ich finalny odbiór.

 

Joanna Chraniuk, redaktor prowadząca magazynu „Papierniczy Świat”

Poziom konkursu uważam za bardzo wysoki. Wszystkie publikacje są bardzo ciekawe merytorycznie i wydrukowane z dbałością o walory estetyczne. Większość z nich eksperymentuje z rodzajami papieru, niektóre robią naprawdę duże wrażenie. Jedne bardziej przypominają swoim formatem gazety informacyjne, inne książki. Wszystkie bazują jednak na bardzo kreatywnych i ciekawych pomysłach.

Zaprezentowane tu współczesne biuletyny firmowe nie przypominają broszur informacyjnych, a profesjonalne pisma branżowe z własną redakcją, ciekawym layoutem, tematyką… Są pełne zdjęć, dobrze wykonane od strony technicznej – trzymając je w rękach, nie boimy się, że za chwilę się rozpadną, a wręcz przeciwnie – sprawiają wrażenie solidnych i bardzo przemyślanych gazet. Nie miałam dużego problemu z ich oceną, ponieważ trzymanie każdego z nich w dłoniach było dla mnie bardzo fajnym doświadczeniem. Uważam, że poziom był bardzo wyrównany, choć mam typy, które spodobały mi się bardziej od reszty.

Zobacz laureatów 2017
Obejrzyj film podsumowujący Konkurs

Powrót do pozostałych lat