Jury o Konkursie Biuletynów Firmowych 2014

Publikujemy wybrane wypowiedzi członków Jury tegorocznej edycji Konkursu.

Hubert Zawadzki, dyrektor ds. public relations agencji PR Binaria Communications

14. edycja Konkursu Biuletynów Firmowych przyciągnęła zgłoszenia na bardzo wysokim poziomie. Dlatego jest nam bardzo miło, że Binaria Communications to już po raz trzeci Patron Merytoryczny tego przedsięwzięcia. Warto odnotować, że wśród uczestników konkursu znajdują się firmy o zasięgu lokalnym i globalnym, które konsekwentnie pracują nad udoskonalaniem swoich biuletynów. W swoim dążeniu do perfekcji stanowią doskonały punkt odniesienia, wyznaczając nowe standardy. Dotyczy to w szczególności branży motoryzacyjnej i transportowej. W tym roku wyróżnia się również branża ubezpieczeniowa.

Pomimo coraz większego udziału mediów elektronicznych w komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej, w niektórych strukturach i grupach docelowych drukowane biuletyny są i będą nadal niezastąpione. Dlatego warto nieustannie je rozwijać, aby w najbardziej efektywny sposób wspierały cele biznesowe firmy. Udział w Konkursie Biuletynów Firmowych organizowanym przez Agape to unikatowa możliwość dodatkowej, profesjonalnej i niezależnej weryfikacji, czy nasz biuletyn spełnia swoje zadania. Gratuluję nominowanym i zwycięzcom.

Karolina Dulnik, ekspert w dziedzinie komunikacji wewnętrznej, właścicielka DULNIK communico

Opinia o poziomie prac w obszarze Cele, adresat i wizerunek w kategorii biuletyn wewnętrzny
Jakość nadesłanych biuletynów wewnętrznych wzięła górę nad ich ilością. Zgłoszone magazyny byłby bardzo różnorodne pod względem rozwiązań edytorskich i redakcyjnych, a jednocześnie reprezentowały bardzo wyrównany poziom.

Pod względem graficznym wiele z nich odpowiadało najnowszym trendom designu, a prezentowane treści przybierały interesujące formy. Jakość zdjęć, grafik i infografik jest na najwyższym poziomie. Słabością niemal wszystkich magazynów są zdjęcia z imprez, co jest dla mnie niezmiennie zaskoczeniem – niemal w każdej firmie są pasjonaci fotografii. Zapraszając ich do robienia zdjęć podczas firmowych wydarzeń, mamy profesjonalny materiał i jednocześnie angażujemy pracowników-pasjonatów w życie firmy i komunikację.

Z ulgą zauważyłam, że pod względem językowym biuletyny utrzymują wysoki standard poprawnej polszczyzny. Redakcje wyraźnie dbają nienadużywanie anglicyzmów i firmowej gwary. Zdarzały się jednak biuletyny, w których artykułom bliżej było do listów do pracowników niż jakiejkolwiek formy dziennikarskiej.

W porównaniu do lat poprzednich więcej magazynów jest wpisanych w szerokie działania komunikacyjne. Nie pełni jedynie funkcji jedynego lub jednego z narzędzi przekazywania informacji. Wydawanie firmowego biuletynu poprzedzają badania, rzetelne analizy i przemyślany projekt. Nadal jednak wiele biuletynów nie ma jasno określonych celów czy wyraźnie sprecyzowanej wiodącej grupy docelowej, co bezpośrednio przekłada się na ich jakość i efektywność.

Cieszy mnie fakt, że w dobie digitalizacji formy i pauperyzacji treści firmy za pośrednictwem drukowanych magazynów w tak dużym stopniu dbają nie tylko o informowanie swoich pracowników, ale także o dostarczanie im edukujących i rozrywkowych treści.

Katarzyna Jabłońska, Senior Account Manager w Citybell Consulting

Opinia o poziomie prac w obszarze Cele, adresat i wizerunek w kategorii biuletyn instytucji
Nadesłane prace zawierają zarówno projekty urzędów marszałkowskich różnych województw, Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, wojewódzkich urzędów pracy, Komendy Wojewódzkiej Policji, jak i Fundacji czy Narodowego Centrum Kultury. Ten wachlarz podmiotów nadsyłających swoje projekty czyni tę kategorię bardzo różnorodną. Jeden element natomiast mają wspólny – bardzo szeroką grupę odbiorców. Biuletyny firmowe (wewnętrzne) są skierowane przeważnie do klienta wewnętrznego, pracownika. Natomiast grupa interesariuszy biuletynów w tej kategorii jest bardzo szeroka. Mamy w niej zarówno mieszkańców i ich rodziny, pracowników instytucji, partnerów biznesowych, jak i często również potencjalnych sponsorów lub darczyńców. Wyżej wymieniony aspekt wymusza zatem również szeroki dobór tematów. W bieżącym roku każdy z nadesłanych projektów wywiązał się z tego zadania. Tematy były dobrane do grupy czytelników, layouty zarówno samych okładek, jak i artykułów były przygotowane w sposób przemyślany i dopełniający tekst. Wiele artykułów reprezentuje również bardzo wysoki poziom merytoryczny.

Opinia o poziomie prac w obszarze Cele, adresat i wizerunek w kategorii biuletyn elektroniczny
Biuletyn elektroniczny to kategoria, która w ostatnich kilku latach przechodzi bardzo dynamiczne zmiany. Jednym z projektów jest „Newsletter Przemysłów Kreatywnych”, który co roku zaskakuje bardzo wysokim poziomem merytorycznym i graficznym. Warto również wyróżnić inne dwa projekty: „Magazyn Employer Branding” wydawany przez MJCC i „Bankomanię” PKO BP.

W porównaniu do ubiegłego roku można zauważyć lepiej pisane treści w tej kategorii. Dobór języka do konkretnej grupy docelowej, bardzo duża liczba ilustracji i infografik ułatwiająca przyswajanie informacji oraz pięknie zaprojektowane layouty biuletynów to najistotniejsze wyróżniki w tej kategorii w 2014 roku.

Opinia o poziomie prac w obszarze Cele, adresat i wizerunek w kategorii projekt jednorazowy
Kategoria projekt jednorazowy to trudna do oceny kategoria ze względu na dużą różnorodność nadesłanych prac. W niej znajdziemy zarówno publikacje obligatoryjne, takie jak raporty roczne, ale i albumy oraz książki. W bieżącym roku aż pięć projektów wyróżniłam jako wyjątkowo przemyślane. W tych pięciu projektach jest projekt firmy Energa pod tytułem „Nasza Odpowiedzialność 2012”, czyli raport zawierający podsumowanie działań z obszaru społecznej odpowiedzialności biznesu zrealizowane w 2012 roku. Podobny projekt został również zgłoszony przez Grupę Żywiec, która w sposób bardzo ciekawy wizualnie zaprezentowała swój „Raport Społeczny 2012”.

Kolejny projekt wyróżniony to „Raport Roczny PKO Bank Polski”, który został przygotowany w sposób przejrzysty i bardzo poukładany. Zawiera wszystkie niezbędne informacje biznesowe, natomiast ich układ, przystępny język oraz duża liczba ilustracji odciążają tę publikację, czyniąc ją lekturą przystępną nie tylko dla partnerów biznesowych.

Bardzo pięknie został przygotowany projekt Międzynarodowego Portu Lotniczego Kraków-Balice. Książka pod tytułem „Historia Krakowskiego Lotniska” zwiera przepiękne fotografie oraz prowadzi czytelników przez wiele lat działalności lotniska. Ostatnim wyróżnianym w tej kategorii projektem jest „Zintegrowany Raport Roczny 2013” firmy Pelion. Wyróżnienie otrzymali przede wszystkim za świetny układ oraz lekkość napisanych w raporcie tekstów.

Zofia Kościelna, dziennikarka i redaktor branży custom publishing

Gazety w tej edycji Konkursu były zbliżone poziomem do ubiegłorocznych. A ponieważ wtedy oceniłam je bardzo pozytywnie i dziś twórcom biuletynów składam szczere wyrazy uznania.

W biuletynach instytucji mniej było prac, które ze względu na niższy budżet wydawniczy można by uznać za znajdujące się w niekorzystnej sytuacji. Prace, które oceniałam, były redagowane poprawnie, a czasem wręcz żywo i ciekawie.

Jeśli chodzi o biuletyny zewnętrzne, z radością zauważam wielką dbałość o czytelnika, widoczną w połączeniu starannej redakcji z estetycznymi i inteligentnymi layoutami. Tematy artykułów są ciekawe, język przejrzysty, a gatunki dziennikarskie różnorodne.

Szczególnie zainteresowała mnie gazeta wydawana przez jeden z banków specjalnie dla młodego odbiorcy. Jej język jest prosty, komunikatywny, ale wystarczająco bogaty. Sądzę, że świetnie trafia do dziecięcego adresata.

I to jest dla mnie wielki atut tej gazety oraz innych, świetnie redagowanych tytułów prasy firmowej. Bo o to co roku apeluję do Państwa – aby dostosowywać styl do potrzeb i oczekiwań odbiorców!

Agnieszka Madej-Biernat, dyrektor wydawnicza Agencji Agape

Opinia o poziomie prac w obszarze Język, redakcja tekstów w kategorii biuletyn wewnętrzny
Tegorocznych uczestników konkursu w kategorii biuletyn wewnętrzny mogę ocenić pod względem języka i redakcji tekstów na oceny średnie i bardzo dobre. Obserwuję dwie grupy jakościowe: słabszą, która ma trudności ze stylem, doborem słów i gatunków dziennikarskich; i dużo lepszą, znającą się na przygotowywaniu firmowej gazety, dbającą o jakość tworzonych treści.

Gazet na poziomie średnim jest około jednej trzeciej. To, co jest dla nich charakterystyczne, to szereg obszernych tekstów, upychanych w makiecie, brak konstrukcji artykułów i jego stałych elementów ułatwiających odbiór. Mam wrażenie, że firmowym redakcjom zabrakło uważności na czytelnika i wejścia w jego buty – jakie informacje są potrzebne naszym pracownikom, o czym powinniśmy pisać, by mieć chęć do działania na rzecz realizacji długofalowej strategii firmy.

Na szczęście wśród zgłoszonych prac dominują projekty dobre i bardzo dobre. Z przyjemnością postawiłam kilka ocen „9” i „9,5” oraz jedną „10”. W tej grupie większość tytułów reprezentowana jest przez firmy, które gościmy po raz kolejny w konkursie. Z roku na rok poprawiają swój warsztat i widać, że firmowe redakcje słuchają swoich pracowników. Biorą również pod uwagę rekomendacje członków jury z poprzednich edycji konkursu.

Wewnątrzfirmowi redaktorzy stawiają na budowanie relacji, poprawę komunikacji i wzrost motywacji do działania. Wszystko to sprawia, że w takim magazynie czytelnik znajdzie komplet najważniejszych i bieżących informacji z życia firmy. Dzięki temu pracownik z jednej strony może odpowiedzialnie realizować wizję rozwoju swojego pracodawcy i jednocześnie samemu wzrastać wraz z firmą.

Opinia o poziomie prac w obszarze Język, redakcja tekstów w kategorii biuletyn elektroniczny
W tej kategorii znajdziemy różnorodne prace. Jako że mają odmienne formy: serwisu www, magazynu w PDF-ie, HTML-owego newslettera, to również wpłynęło na oceny prezentowanych treści. Nie każda bowiem firma zdaje sobie sprawę, jak czytelnik zachowuje się w internecie, w jaki sposób czyta z ekranu komputera, jak przyswaja dane i informacje. Obserwuję, że wiele osób chce pisać, natomiast w dzisiejszym natłoku informacji niewielu chce czytać. I sztuką jest tak przygotować biuletyn elektroniczny, by optymalnie łączyć atrakcyjną treść z tym, w jaki sposób oko odbiorcy zachowuje się, przesuwając się po ekranie monitora.

Lekko i zarazem merytorycznie jest w serwisie banku PKO BP. Ciekawy dobór tematów, krótkie formy, żywy język, atrakcyjne nagłówki, odpowiednie sformatowanie tekstu i przyjazna nawigacja. W swojej designerskiej formule broni się również „Newsletter Przemysłów Kreatywnych” Urzędu Miasta Łodzi. Redakcja dba o wysoki poziom merytoryczny treści, dobór tematyki i ciekawe jej ujęcie.

Odnoszę wrażenie, że w pozostałych tytułach jest albo za dużo, albo za mało materiału. Czuję niedosyt lub chęć przerwania lektury, kiedy widzę całe strony w PDF-ie gęsto wypełnione tekstem. Formatowanie, miast ułatwiać odbiór, zniechęca do lektury treści. Elektroniczne biuletyny nadal często są kopią wydawnictw tradycyjnych, dostępnych w formacie A4 lub zbliżonym. A taki format nie sprzyja wyświetlaniu tekstu i czytaniu go na ekranie komputera. Dobrze napisane teksty mogą zyskać, jeśli poprawimy u odbiorcy komfort czytania na ekranie. I skrócimy obszerne formy.

Anna Myśluk, grafik-projektant w Tarsago Polska

Opinia o poziomie prac w obszarze Atrakcyjność wizualna, grafika
Wybór najlepszych layoutów nie był trudny, ponieważ większość magazynów niestety reprezentuje średni poziom, a tych poprawnie zaprojektowanych było naprawdę niewiele. Dotyczy to wszystkich kategorii konkursowych. Choć może trochę lepszy poziom prezentowały biuletyny zewnętrzne.

W większości biuletynów królują podstawowe błędy łamania tekstów, doboru typu i wielkości czcionki, doboru zdjęć do materiałów oraz archaiczne zabiegi graficzne. Problemem również w większości przypadków było zachowanie poprawnego rytmu magazynu i przejrzystej nawigacji. W bardzo wielu przypadkach gubiłam się i nie wiedziałam, w jakiej części jestem.

Justyna Pamuła, Client Service and Product Development Coordinator SARE

Opinia o poziomie prac w obszarze Format publikacji, nawigacja w kategorii biuletyn elektroniczny
Nadesłane newslettery prezentują nierówny poziom. Projekty Urzędu Miasta Łodzi i Knauf AMF wyraźnie odstają poziomem od pozostałych. Zawarta w nich treść zaciekawia, a grafiki przyciągają wzrok, zachęcając do dalszej lektury.

Nietrudno jest zauważyć, że w pozostałych nadesłanych biuletynach przeważa zbyt duża ilość tekstu, która może powodować zmęczenie oczu, a nawet znudzenie lub też zbyt duża liczba grafik czy ilustracji, które z kolei wprowadzają chaos. Niektóre z grafik użytych w biuletynach są zbyt blade, a inne zbyt kolorowe, co czyni newsletter nieprzejrzystym. Zawartość merytoryczna nadesłanych biuletynów jest na dobrym poziomie, a zawarte w nich artykuły w większości przypadków są ciekawe.

 

Powrót do pozostałych lat