Zdjęcia z imprez we wnętrzach

Zrobienie ciekawych zdjęć z sympozjum, zjazdu, konferencji czy innej imprezy firmowej, odbywającej się we wnętrzach, nie musi być trudne.

Decydując się na zrobienie zdjęć na uroczystości wręczenia nagród, konferencji czy innej imprezie w zamkniętym pomieszczeniu, trzeba koniecznie pamiętać o lampie błyskowej. Większość współczesnych aparatów ma wbudowaną lampę, ale jeśli mamy możliwość wykorzystania dodatkowego flesza, zróbmy to.

Nie warto liczyć na zrobienie zdjęcia we wnętrzu bez lampy, jeśli nie dysonujemy statywem. Jeśli go mamy, w lepiej oświetlonych wnętrzach można spróbować zrobić zdjęcie bez lampy, co da naturalniejsze, łagodniejsze światło. Jeśli jednak będziemy fotografować ludzi, każdy ich ruch spowoduje rozmycie zdjęcia przy długim czasie naświetlenia, jaki będziemy musieli zastosować, fotografując bez flesza.

Przydatną funkcją dostępną w wielu aparatach jest „redukcja efektu czerwonych oczu”. Wykorzystanie jej może ułatwić pracę grafikowi, który będzie zajmował się późniejszym retuszem zdjęć.

Zrobienie ciekawych zdjęć z sympozjum, zjazdu, konferencji, czy innej imprezy firmowej, odbywającej się we wnętrzach, nie musi być trudne. Przede wszystkim pamiętajmy o starannym kadrowaniu. Nie bierzmy w obiektyw niepotrzebnych elementów wnętrza, a jeśli już nie da się tego uniknąć, niech będą ujęte w całości. Często na zdjęciach widzimy fragment obrazu, lampy czy innego przedmiotu, który jest na drugim planie. W zasadzie do niczego na tym zdjęciu nie jest on potrzebny, a zaburza kompozycję fotografii.

Jeśli zdjęcia mają być wykorzystane w oficjalnych publikacjach, unikajmy pokazywania stołów z butelkami alkoholu, bo nie zawsze jest to dobrze odbierane.

Często zachodzi potrzeba sfotografowania dużej grupy uczestników spotkania. Zwróćmy uwagę, czy wszyscy dobrze mieszczą się w kadrze. Warto też – jeśli to możliwe – tak zakomponować zdjęcie, aby kadr nie kończył się na postaciach.

Korzystnie jest, jeśli osoba robiąca zdjęcia potrafi przewidzieć jak mogą być one wykorzystane w gazecie. Dlatego, jeśli mamy do sfotografowania dużą grupę osób i zakładamy, że zdjęcie może być wykorzystane np. na okładkę magazynu, musimy pamiętać, by kadr nie obejmował samych osób, ale jeszcze fragment wnętrza – ze względów technicznych. Wynika to z faktu, że musimy pamiętać o spadach, czyli o tym, że po kilka milimetrów z krawędzi zdjęcia zostanie uciętych podczas przygotowania publikacji do druku. Dlatego bezpieczniej jest, jeśli nie będziemy musieli przycinać postaci, a jedynie otoczenie.

Małgorzata Żurniewicz-Turno, Agape

 

Ten artykuł ukazał się w „Biuletynie o Biuletynach”, jedynym newsletterze w Polsce poświęconym wyłącznie biuletynom firmowym i branży custom publishing. Zaprenumeruj newsletter bezpłatnie »