Słupek, torcik czy tabela? (3)

Przygotowując kolejne numery naszych firmowych gazet, często stajemy przed koniecznością uzmysłowienia naszym czytelnikom pewnych danych finansowych. Liczby trudno sobie wyobrazić, dlatego najpraktyczniejsze okazują się tutaj różnego rodzaju rozwiązania infograficzne.

Skomplikowane często dla naszych czytelników dane liczbowe można przedstawić za pomocą wykresów. Ich odmian jest bardzo wiele, często być może graficy, z którymi Państwo współpracują, mogą przedstawić ciekawe pomysły, które odbiegają od gazetowej sztampy.

Wykresy

Tymi rodzajami wykresów, które przyjęło się stosować najczęściej są wykresy: słupkowy, kołowy (zwany torcikiem) i liniowy. Wykres słupkowy przedstawia dane liczbowe za pomocą odpowiedniej wysokości i barwy słupków, czasem skonstruowanych na osiach liczbowych. Gdy stosujemy różne dane, niezbędne jest umieszczenie legendy, wyjaśniającej czytelnikowi, do jakich danych odnoszą się poszczególne barwy wykresu.

Nie zanudzić

Tego rodzaju wykresy widział na pewno każdy. Są łatwe do zrozumienia, ale warto zastanowić się, jakich pomysłów graficznych użyć, aby te zamieszczone w naszej gazecie, prócz funkcji obrazowego wyjaśnienia danych finansowych, mogły stać się także ciekawym elementem graficznym gazety. Pomyślmy, do czego odnosi się wykres i na tej podstawie szukajmy odpowiednich skojarzeń graficznych; może można w nim wykorzystać zdjęcia lub rysunki monet, symboli czy walut? A może współpracujący grafik znajdzie jakieś skojarzenia z Państwa branży, które są zupełnie niesztampowe? Prócz roli utylitarnej, wykres może mieć też funkcję estetyczną.

Barwy

Kolory, których należy użyć w tego rodzaju wykresach powinny być raczej eleganckie, niekrzykliwie, ale zdecydowanie przyciągające uwagę. Jeśli użyte tu zostaną zbyt pastelowe, „mdłe” barwy, uzyskamy sytuację, w której czytelnik w ogóle nie zainteresuje się wykresem.

Pamiętajmy też o layoucie naszego magazynu i o tym, że wykresy powinny być z nim spójne. Jeśli mamy zasadę korporacyjną, że pewnych barw nie używamy w naszych materiałach promocyjnych i brandingowych, nie możemy ich używać również w naszej gazecie, choćby nie wiem jak bardzo pasowały do jakiegoś „torciku”.

Przede wszystkim zrozumiale

Bardzo ważną sprawą, o której musimy pamiętać, zlecając grafikom przygotowanie tego rodzaju wykresów, jest dbałość o jasność i czytelność obrazowanych danych. Nawet najpiękniejszy projekt nie spełni należycie swojej funkcji, gdy w zachwycie nad jego estetyczną efektownością zapomnimy o sprawie podstawowej; tym, co miał zobrazować. Dlatego wykres powinien być: po pierwsze zrozumiały, po drugie: przejrzysty, po trzecie: estetyczny, po czwarte: dopasowany do layoutu gazety.

Tabele

Inny rodzaj prezentacji danych finansowych liczbowych, z którego często korzystamy w naszych biuletynach firmowych to tabela. Jej schematyczny układ, który trudno podważyć, stawia przed nami pewne ograniczenia. Na pewno musimy zachować jej charakterystyczną budowę. I tu jednak mamy pewne pole do popisu.

Gra kolorem i linią

Aby nie zanudzić czytelników, którzy nie przepadają za tabelkami, możemy projektującemu je grafikowi zasugerować zabawę barwą, cieniowaniem, gradientami czy liniami. Oczywiście elementy te muszą być wykorzystane w sposób harmonijny i niepowodujący efektu oczopląsu, więc jeśli np. decydujemy się na grę kolorem, zlećmy użycie kilku odcieni jednego, a nie kilku różnych.

Efekty graficzne

Przy projektowaniu tabeli również mogą być użyte dodatkowe elementy graficzne; można zaryzykować poddruk rozbielonego zdjęcia, wpisującego się w tematykę tabeli; np. jeśli piszemy o świetnych wynikach naszego przedsiębiorstwa, w tle tabeli mogą się pojawić stosy banknotów. Dopuszczalne są również symbole, czasem nawet może warto zaryzykować wpisanie tabeli w kształt, który nie jest klasycznym kwadratem czy prostokątem.

Przy tych eksperymentach trzeba jednak uważać, żeby nie wprowadzić chaosu i nie przysłonić danych liczbowych, które w tabeli zazwyczaj są najistotniejsze.

Jak we wszystkich rozwiązaniach graficznych, w przypadku przygotowywania infografik poświęconych danym finansowym, najcenniejszy jest pomysł i umiejętność dobrej realizacji tej wizji na etapie przygotowania. Ciągle jednak powinna nam przyświecać idea, że tu najważniejsze są dane, które chcemy zaprezentować czytelnikom w sposób jak najczytelniejszy i najbardziej dobitny, tak, by infografiki wzbogacały tekst, a nie były tylko „graficznym wypełniaczem przestrzeni”.

Małgorzata Żurniewicz-Turno, Agape

 

Ten artykuł ukazał się w „Biuletynie o Biuletynach”, jedynym newsletterze w Polsce poświęconym wyłącznie biuletynom firmowym i branży custom publishing. Zaprenumeruj newsletter bezpłatnie »