Trzy słowa modne wśród kobiet (2)

Chcę oświetlić reflektorem uwagi kilka słów popularnych wśród współczesnych kobiet. Na wybiegu pojawią się: stylizacja, vintage i cellulit.

Stylizacja, vintage, cellulit

Nie jest wielkim odkryciem stwierdzenie, że największą siłę nośną oddziaływania na modę językową mają obecnie media. Słowa, którym się przyglądamy, najczęściej spotkać można w kolorowej prasie kobiecej (zresztą nie wyłącznie tej poświęconej modzie i stylowi życia) oraz portalach i serwisach internetowych adresowanych do tej właśnie „większej połowy” społeczeństwa. Nie bez znaczenia są tu też programy telewizyjne, przeznaczone dla pań i tzw. telewizje śniadaniowe.

Gdyby postarać się o statystykę frekwencji w tych mediach analizowanych słów pewnie na pierwszym miejscu znalazłby się cellulit, potem stylizacja, a jako trzeci, nieco tajemniczy vintage.

Vintage – dobre jak za dawnych lat

Zacznijmy więc, jak w dobrym konkursie, od najniższego stopnia podium. Najpierw wymowa. Można by sądzić, że to słowo powinno się wymawiać z francuska jako „wętaż”. Jednak vintage przywędrował do nas za pośrednictwem języka angielskiego, dlatego prawidłowa wymowa jest zbliżona do „wintydż”.

Nazwa pochodzi z terminologii winiarskiej, określające wino wyprodukowane w jednym sezonie. Dosłownie w języku angielskim może oznaczać: jako rzeczownik – zbiór, rocznik lub winobranie; jako przymiotnik – klasyczny lub zabytkowy, a jako czasownik: czynność zbierania lub tłoczenia wina.

Z języka winiarskiego wyraz przedostał się do języka świata mody już w XIX wieku. Nazywa trend polegający na noszeniu rzeczy z innej epoki lub też stylizowanych na takie oraz łączeniu stylów z różnych epok. Ubrania starsze niż 20 lat są zwykle uznawane za vintage. Do tej klasy włącza się zatem sztuki odzieży wysokiej jakości, mało podatne na zniszczenia, którym upływ czasu nie odbiera stylu i szlachetności. Charakteryzuje je klasyczny lub bardzo wyszukany styl projektu.

Obecnie jednak najczęściej słowem tym określa się produkty, które jedynie nawiązują do poprzednich epok, wyprodukowane współcześnie. W dzisiejszym stylu vintage często pojawiają się stylizacje awangardowe, dlatego jest to styl dla osób chętnie akcentujących swój indywidualizm.

Stylizacja w dobrym stylu?

Choć przy tym słowie nie mamy kłopotów z wymową, istnieje pewien problem z jego faktycznym znaczeniem. To bowiem, które opisuję tu jako modne współcześnie w mediach, nie jest wcale jego znaczeniem podstawowym.

Słownikowo jest to bowiem termin pochodzący z teorii literatury, oznaczający przejaw intertekstualności, celowe naśladowanie w tekście utrzymanym w jednym stylu wybranych cech stylu innego, wyraźnie dający się rozpoznać jako cudzy i zewnętrzny. Może obejmować takie warstwy jak leksyka i brzmienie. Mamy więc w literaturze np. stylizację biblijną, gwarową, archaizację, stylizację środowiskową czy stylizację kolokwializacyjną, czyli stylizowanie na język potoczny. W obrębie tego podstawowego znaczenia możemy także znaleźć stylizacje w innych dziedzinach sztuki, np. w muzyce, architekturze czy sztukach pięknych.

Tymczasem modne obecnie użycie tego słowa nazywa efekt przygotowania jakiejś kreacji w określonym stylu i znowu może dotyczyć świata mody lub branży projektowej w architekturze oraz wnętrzarstwie. Możemy więc się spotkać ze stylizacją vintage, new romantic czy glamour. Nowe znaczenie stylizacji jest także bardzo popularne w świecie usług pielęgnacji urody, a więc mamy stylizacje fryzjerskie, stylizacje paznokci. Często mówi się także o stylizacji czyjegoś wizerunku.

Cellullit, czyli wróg urody nr 1…

…ale chciałoby się też napisać: przyjaciel nr 1 dziennikarek mediów kobiecych. To słowo robi zawrotną karierę, zwłaszcza na początku wiosny. Skąd się wziął ten modny, choć ziejący złowrogim podtekstem, termin?

Cellulit, nazywany też skórką pomarańczową, to nieprawidłowe rozmieszczenie tkanki tłuszczowej, pojawiające się w organizmie po okresie dojrzewania, którego efektem jest pofałdowana, nierówna powierzchnia skóry nóg, bioder, pośladków, ramion i sutków. Z wyglądu przypomina skórkę pomarańczową, stąd nazwa. Zmiany występują głównie u kobiet i młodych dziewcząt, a powodowane są prawdopodobnie nadmiarem estrogenów w organizmach. Słowa cellulit nie należy mylić z określeniem cellulitis, oznaczającym zapalenie tkanki łącznej.

Natknęłam się także na informację, iż dolegliwość ta w krajach rozwiniętych dotyczy od 80 do 95 proc. kobiet. Czy właśnie temu faktowi zawdzięczamy zawrotną karierę tego słowa w mediach kierowanych do pań? Można zaryzykować odpowiedź twierdzącą. Myślę, że żadna z czytających te słowa pań nie mogłaby z ręką na sercu powiedzieć, że nigdy choć przez chwilę nie przejęła się problemem obecności takiej „pomarańczowej” tkanki u siebie.

Znaki czasów

Modę na słowa, które zbadaliśmy bliżej, można nazwać znakami współczesności. Doskonale odzwierciedlają styl słowa pisanego i mówionego, które nas w ostatnich latach otacza. Czy te słowa pozostaną w modzie jeszcze na długo? Proponuję wspólne obserwowanie ich kariery. Może za kilka lat wrócimy do nich.

Zofia Kościelna, WENA, www.wena.waw.pl

 

Ten artykuł ukazał się w „Biuletynie o Biuletynach”, jedynym newsletterze w Polsce poświęconym wyłącznie biuletynom firmowym i branży custom publishing. Zaprenumeruj newsletter bezpłatnie »