Rola redakcji i korekty w odbiorze gazet custom publishing

Poprawnie napisane i sformatowane artykuły w firmowym biuletynie budują pozytywny wizerunek firmy-wydawcy. Warto dbać o redakcję i korektę tekstów, bo szacunek naszego czytelnika jest nie do przecenienia.

Rola redakcji i korekty w odbiorze gazet custom publishing

Na profesjonalnie przygotowany biuletyn firmowy składa się wiele elementów – graficznych, językowych i edytorskich. O każdy z tych aspektów powinniśmy dbać w równym stopniu. Cóż bowiem z tego, że nasz biuletyn wypełnimy pięknymi, wysokiej jakości zdjęciami, jeśli wydrukujemy go na papierze niskiej klasy? Czy nasze wysiłki nie pójdą na marne, jeśli magazyn wydamy na ekskluzywnym papierze, ale wypełnimy go obszernymi, niezredagowanymi tekstami?

W pracy nad biuletynem warto zatem korzystać z zasady złotego środka, według której słowo pisane jest tak samo ważne, jak materiał zdjęciowy (oprawa graficzna biuletynu) oraz wykonanie (druk).

Zobaczmy, jakie zalety dla naszej pracy nad firmowym biuletynem płyną z redakcji i korekty tekstów, czyli sprawdzenia ich pod kątem poprawności merytorycznej, stylistycznej, ortograficznej, interpunkcyjnej i technicznej.

Po pierwsze – przekazywanie najważniejszych treści

Z lektury dobrze napisanego tekstu czytelnik powinien dowiedzieć się, jaką główną myśl chciał przekazać autor, wysnuć najważniejsze wnioski z artykułu. Na zrozumienie tekstu przez czytelnika mają wpływ m.in.: wybór i przemyślenie tematu przez autora, pisanie na temat i o konkretach, poprawna konstrukcja tekstu, logiczne połączenie ze sobą kolejnych akapitów, zastępowanie trudnych, niezrozumiałych lub potocznych słów prostszymi wyrażeniami, dzielenie złożonych zdań na krótsze.

Łatwiejszy do przyswojenia będzie również tekst krótszy, zwięzły, ale wzbogacony w makiecie atrakcyjnym tytułem i leadem, wyimkiem, dodatkową kostką, interesującym materiałem fotograficznym i atrakcyjnymi podpisami do zdjęć. Umiar w biuletynie firmowym i zachowanie odpowiednich proporcji między tekstem a grafiką to klucz do sukcesu.

Po drugie – budowanie pozytywnego wizerunku

Błędy językowe prowadzą do niezrozumienia tekstu, obniżają chęć lektury kolejnych artykułów i sięgania po następne wydania biuletynu.

Teksty wolne od błędów językowych, stylistycznych, interpunkcyjnych, a nawet ortograficznych utwierdzają w czytelniku pozytywny wizerunek firmy. Sposób, w jaki komunikujemy się z otoczeniem – również poprzez biuletyn firmowy – pokazuje, jak ważni są dla nas ci, którzy mają wpływ na wizerunek firmy na zewnątrz – pracownicy, klienci, partnerzy handlowi, przedstawiciele mediów.

Dla poprawności warstwy językowej biuletynu i jego końcowej estetyki bardzo ważna jest także korekta techniczna po składzie. Dobrze złożony tekst łatwiej się czyta. Podczas korekty technicznej – na złożonych stronach – warto zwrócić uwagę m.in.: na prawidłowe użycie dywizu, półpauzy i pauzy, dobór cudzysłowów angielskich i polskich, usunięcie mnogich spacji, prawidłowy zapis walut, dat, liczebników. Również na: wyeliminowanie korytarzy pionowych i skośnych, błędów składu w postaci bękartów, wdów i szewców. Ważne jest wyeliminowanie literówek, które potrafią wyrządzić wiele krzywdy – odwrócić uwagę odbiorcy od meritum artykułu, zmienić znaczenie słowa, ośmieszyć lub obrazić opisywane osoby.

Po trzecie – edukowanie odbiorcy

Język polski ciągle ewoluuje, stawia autorom i redaktorom coraz wyższe wymagania. Rolą firmowej redakcji jest nadążanie za tymi zmianami i przekazywanie czytelnikom wzorców – językowych norm poprawnościowych. Dbając o język polski, jego formę i treść w firmowym magazynie, pokazujemy nasze duże zaangażowanie i wkład w budowanie kultury korporacyjnej.

Po czwarte – okazywanie szacunku czytelnikowi

Redagowanie tekstów i ich późniejsza korekta techniczna po składzie wymagają wiele czasu. Jednak warto podchodzić z należytą starannością do strony językowej publikowanych w biuletynie firmowym tekstów i nie szczędzić wysiłków na ulepszenie tego etapu prac nad magazynem.

Dbając o jakość tekstów, ich poprawność językową, a także poprawne złożenie materiałów w makiecie, okazujemy szacunek czytelnikowi. Zyskujemy jego sympatię, traktując go poważnie.

Agnieszka Madej, Agape

 

Ten artykuł ukazał się w „Biuletynie o Biuletynach”, jedynym newsletterze w Polsce poświęconym wyłącznie biuletynom firmowym i branży custom publishing. Zaprenumeruj newsletter bezpłatnie »