Przepis na udany tekst

Z dobrym tekstem jest jak z dobrze wypieczonym ciastem. Jest wyrośnięte, rumiane i smaczne. Sposobów na udane wypieki jest wiele, każdy z nas ma swoje sprawdzone metody. W czym tkwi sekret dobrze napisanego artykułu?

Przepis na udany tekst

Tajemnica dobrze napisanego tekstu kryje się w jego stylu (charakterze), znalezieniu i ujęciu tematu, doborze odpowiedniego gatunku dziennikarskiego dla danej grupy docelowej, poprawności językowej i formie (konstrukcji). Temat jest tak obszerny i bogaty, jak liczba sprawdzonych przepisów na pyszny sernik.

Ale żaden z nich nie powstanie bez kilku podstawowych składników:

• Spód ciasta – Temat
Jego dobór, znalezienie, wymyślenie to połowa sukcesu. Dobry tekst nierzadko równa się tematowi, którego nikt jeszcze nie podjął. To temat trudny, złożony, oryginalny, nowy lub kontrowersyjny. Zadaniem autora jest zainteresowanie czytelnika, zaintrygowanie go nietypowym podejściem do poruszanych kwestii, urzeczenie oryginalną tezą, poszerzenie wiedzy na określony temat, a czasem rozbawienie lub skłonienie do refleksji. Dobry tekst to taki, który nie pozostawia czytelnika obojętnym, który sprawia, że coś z nas – autora tekstu – pozostanie w pamięci odbiorcy.

Warto w tym miejscu pamiętać, że rzetelność dziennikarska nakazuje, by skonfrontować ze sobą prezentowane w tekście tezy, poglądy i opinie, by przedstawić punkt widzenia co najmniej dwóch stron.

• Ser – Język, słownictwo, styl, forma
Pisząc tekst, należy zadbać o właściwy odbiór przez czytelnika, taki, by podczas lektury nie rozpraszały go błędy językowe, niedociągnięcia stylistyczne i gramatyczne, literówki. Warto pamiętać o budowaniu krótkich zdań, zachowaniu dyscypliny w poruszanych wątkach, czyli oddzielaniu myśli akapitami, o stosowaniu prostych, zrozumiałych wyrazów i konstrukcji językowych. A także o stosowaniu przymiotników i określeń oceniających oraz zapożyczeń oraz specjalistycznego lub potocznego słownictwa z umiarem. Dbając o poprawność językową i formę artykułu, dajemy czytelnikowi sygnał, że traktujemy go z należytym szacunkiem.

• Polewa – Wprowadzenie, tytuł, lead
Staranności należy dołożyć również przy konstrukcji artykułu, jego poprawności kompozycyjnej. To ważne, gdyż dobrze zbudowany artykuł czyta się z lekkością, jest łatwiejszy w odbiorze. Dobrze zatem pamiętać, by artykuł składał się z interesujących tytułu i leadu (to te elementy w dużym stopniu odpowiadają za przyciągnięcie uwagi czytelnika i zachęcenie go do lektury); by na początku tekstu autor postawił ciekawą tezę, opinię, pytania tak, by później w głównej części tekstu mógł je rozwinąć, uzasadnić, obronić, przedstawić. W tym miejscu należy wspomnieć o śródtytułach, które oddzielają główne myśli, akapity w tekście, jednocześnie ułatwiając czytanie i nawigację.

• Rodzynki i inne bakalie – Ciekawostki, cytaty, dane, infografika
W dobrym tekście nie powinno zabraknąć cytatów, wyimków (wybitych w graficzny sposób najważniejszych myśli z tekstu). Interesujące fakty, dane statystyczne lub liczbowe, szczególnie wyłowione z treści artykułu i przedstawione w formie graficznej (wykres, tabela, rysunek, infografika), uatrakcyjnią tekst. Sprawią, że będzie ciekawszy, a czytelnik podczas obcowania z nim nie odczuje znużenia.

• Dekoracja na cieście – Zakończenie, podpis
A na końcu warto pamiętać o zaskakującej puencie, konkluzji, podsumowaniu – swoistej klamrze, dzięki której pozostawimy czytelnika z wrażeniem, że właśnie przeczytał bardzo interesujący materiał.

Jeśli ciasto udało się świetnie, nie zapomnijmy pod naszym dziennikarskim wypiekiem zostawić swego znaku firmowego – imienia i nazwiska, a w biuletynach firmowych także zajmowanego stanowiska lub funkcji i działu, w którym pracujemy. Będzie on jak logo firmowe naszej świetnej, dziennikarskiej ciastkarni.

Agnieszka Madej, Agape

 

Ten artykuł ukazał się w „Biuletynie o Biuletynach”, jedynym newsletterze w Polsce poświęconym wyłącznie biuletynom firmowym i branży custom publishing. Zaprenumeruj newsletter bezpłatnie »