Polszczyzna regionalna Małopolski

Chociaż etnolekt śląski jest bardzo znany i powszechnie rozpoznawany, nie może równać się sławą z dialektem małopolskim, a szczególnie kilkoma jego gwarami.

Polszczyzna regionalna Małopolski

Małopolska w znaczeniu dialektologicznym to ogromny obszar, rozciągający się od Kutna po Przemyśl i od okolic Bielska-Białej aż za Lublin i Chełm. Ze względu na swoją terytorialną rozległość, a także liczebność użytkowników, dialekt małopolski nie jest jednorodny, a dzieli się na bardzo liczne warianty, którymi można również określić licznie występujące na obszarze Małopolski gwary regionalne.

Wspólne cechy małopolskich gwar

Kilka cech wymowy jest wspólnych dla całej Małopolski. Można tu wymienić na przykład udźwięcznianie bezdźwięcznych spółgłosek – wymowa np. „g” zamiast „k” czy „z” zamiast „s”. Łatwo usłyszeć w mowie polityków – ci z Małopolski mówią np. „ezelde” zamiast „eselde”. Typowe jest także upraszczanie wymowy zbitek spółgłosek – „czy” zamiast „trzy”, „dżemka” zamiast „drzemka”. To z kolei łatwo usłyszeć, kiedy w radiu czy telewizji wypowiadają się małopolscy piłkarze, którym zdarza się mówić o tym, jak „szczelili gola”. Na wielu obszarach wiejskich Małopolski występuje także mazurzenie, czyli wymowa „sedłem” zamiast „szedłem”, „cosnek” zamiast „czosnek”.

Regionalny podział dialektu

Kwestia podziału dialektu małopolskiego – jak bardzo wiele tego typu zagadnień – jest kontrowersyjna. Istnieje kilka podziałów, których twórcy opierają się na różnych przesłankach językowych. Czytelną i jasną klasyfikacją jest podział Stanisława Urbańczyka, który z kolei oparł się na starszym i nieco mniej szczegółowym podziale Kazimierza Nitscha. Urbańczyk dzieli Małopolskę na następujące obszary:
1) Podhale (z Orawą, Spiszem i częścią Żywieckiego);
2) Pogórze – od Pszczyny po wsch. granicę Sądeckiego;
3) Krakowskie;
4) Małopolskę środkową (Kieleckie, Sandomierskie, gwara lasowska);
5) Sieradzkie;
6) Łęczyckie;
7) Łowickie;
8) Pogranicze Mazowsza – tereny na północ od Opoczna – Radomia – Kazimierza;
9) Pogranicze wschodnie starsze (Lubelszczyzna);
10) Pogranicze wschodnie młodsze (Rzeszowskie, Krośnieńskie, Przemyskie, Zamojskie, Chełmskie).

Język mieszkańców każdego z tych obszarów ma cechy, które wyraźnie odróżniają go od pozostałych. Są to przede wszystkim różnice fonetyczne – na przykład na wschodniej części opisywanego obszaru nie występuje mazurzenie, co umożliwia naturalne wytyczenie granicy między częścią mazurzącą i niemazurzącą. Z kolei w Małopolsce środkowej występuje zjawisko całkowitego zaniku nosowości – „o” mówi się tam zamiast „ą”, „e” zamiast „ę”.

Gwara podhalańska

Nie można chyba napisać tekstu o gwarach Małopolski bez fragmentu o gwarze podhalańskiej. Jest to bardzo charakterystyczna mowa, której wyjątkowość przejawia się zarówno w warstwie leksykalnej, jak i gramatycznej czy fonetycznej.

Pod względem leksyki Podhale jest bardzo ciekawym obszarem, ponieważ jego mieszkańcy na wiele desygnatów mają określenia niespotykane w innych częściach kraju. Część z nich (np. ciupaga czy perć) dotyczy przedmiotów, które po prostu tylko na Podhalu występują, część dotyczy powszechnie znanych przedmiotów, które jednak na Podhalu określa się inaczej (np. kalosze to bacioki).

W gramatyce podhalańskiej można rozpoznać ślady staropolszczyzny. Przykładem może tu być piękna zabytkowa końcówka aorystyczna „-ek”, „-ak” czasowników w pierwszej osobie liczby pojedynczej czasu przeszłego („byłek”, „sedłek”, „miałak”) albo stosowana na Podhalu archaiczna forma pluralis maiestaticus – zwracanie się do starszej osoby w liczbie mnogiej.

Jeśli chodzi o cechy fonetyczne, to dla gwary podhalańskiej typowe są m.in. mazurzenie czy ścieśniona wymowa samogłoski „a” (jako „o”). Użytkownicy gwary podhalańskiej wymawiają także „h” i „ch” inaczej niż mieszkańcy reszty kraju. „H” zachowało tam swoją dawną, staropolską dźwięczność (wymowa z przydechem, którą można także usłyszeć w starych filmach czy audycjach radiowych), natomiast „ch” w wymowie często ginie lub zmienia się w „u” („łopy” zamiast „chłopy”, „uodzi” zamiast „chodzi”).

Gwary małopolskie w kulturze

Język mieszkańców południa Polski jest traktowany jako bardzo ważny w badaniach rozwoju polszczyzny ogólnej. W małopolskich gwarach zachowało się wiele zabytków, które pozwalają przyjrzeć się historii tego rozwoju bez korzystania z wehikułu czasu.

Innym, nawet ważniejszym powodem popularności tego dialektu, jest chętne wykorzystywanie małopolskich gwar w sztuce. Po gwarę krakowską czy góralską sięgali pisarze Młodej Polski czy dwudziestolecia międzywojennego, współcześnie także jest ona bardzo mocno obecna w popkulturze. Można wspomnieć takie zespoły góralskie, jak: Golec uOrkiestra czy Zakopower. Po góralsku śpiewa także Andrzej Dziubek z legendarnego norweskiego zespołu De Press. Górale stale przewijają się także np. w reklamach radiowych i telewizyjnych, co zarazem z popularności wynika, jak i ją podtrzymuje.

Niestety, mimo popularności, gwary małopolskie powoli zanikają. W wielu domach nie mówi się już gwarą, spore znaczenie ma tu też powszechna również w reszcie kraju migracja młodzieży do miast. W wielu miejscach gwara zachowała się już tylko wśród osób starszych i w stylizowanych dziełach sztuki – piosenkach, bajaniach, jasełkach. Całkowite zniknięcie tych gwar oznaczałoby bezpowrotną utratę łączności z historią języka w żywej wersji. I konieczność budowy wehikułu czasu…

Tadeusz Baranowski, Agape

 

Ten artykuł ukazał się w „Biuletynie o Biuletynach”, jedynym newsletterze w Polsce poświęconym wyłącznie biuletynom firmowym i branży custom publishing. Zaprenumeruj newsletter bezpłatnie »