Nasze dzieci w biuletynach

Jak przygotować do biuletynu pracowniczego teksty i materiały o dzieciach i dla dzieci?

Możemy przedstawić postać ludzką za pomocą zdjęcia, rysunku lub symbolu. Wybór sposobu przedstawienia zależy od treści, jakie chcemy przekazać, możliwości graficznych i dostępu do potrzebnych materiałów, np. bazy fotografii.
Jak mawiał Jan Brzechwa „dla dzieci pisze się tak samo jak dla dorosłych, tylko lepiej”. Chociaż autor miał na myśli wiersze, jego opinię można także odnieść do materiałów dziennikarskich publikowanych tak w prasie komercyjnej, jak i w biuletynach firmowych. Szczególnie dotyczy to biuletynów wewnętrznych, które tworzone są dla pracowników i – oprócz artykułów stricte pracowniczych, poświęconych miejscu pracy i wykonywanym obowiązkom – znajdują się w nich teksty o charakterze integracyjnym. Zaliczamy do nich nie tylko artykuły „dla dorosłych”, poświęcone firmowym spotkaniom, wyjazdom integracyjnym, pasjom i zainteresowaniom pracowników, lecz także materiały dla dzieci: konkursy, gry i zabawy, łamigłówki i zgadywanki, bajki i opowiadania, fotoreportaże z Dnia Dziecka, Dnia Mamy, Mikołajek lub rodzinnych festynów. Rodzice często zabierają firmowe magazyny do domu, pokazując swoim pociechom kolorowe strony wypełnione zdjęciami lub rysunkami i zachęcając je do wzięcia udziału w najnowszym konkursie.

Co zaproponować najmłodszym?

W „Krainie Dzieci” – przyjmijmy taką roboczą nazwę dla kolumn poświęconym materiałom dla dzieci – powinno być kolorowo i ciepło. Te strony mają zapraszać do zabawy jak najlepsza książeczka dla dzieci – dużymi zdjęciami, rysunkami i ilustracjami, kolorowym tekstem. Materiały dla dzieci mają być zabawne, ciekawe i napisane z fantazją – tak, by skupić uwagę dziecka, „zmusić” je do samodzielnego myślenia.

Dzieci lubią wierszyki i rymowanki, bajki i opowiadanka, które uczą i wychowują, czyli takie, które przypominają na przykład o myciu zębów i rąk; uczą troski o zwierzęta, szacunku do osób starszych, dobrych obyczajów, zachowań pozbawionych przemocy i agresji, wrażliwości na krzywdę drugiego człowieka, okazywania uczuć, dbania o środowisko naturalne.

Możemy poprosić maluchy o wypełnienie kolorowanki, rozpoznanie kwiatów po ich kształtach, spróbowanie swoich sił w wykreślance, znalezienie podobieństw lub różnic, przejście labiryntu itp. Powinniśmy pamiętać, by na jednej stronie zamieszczać co najwyżej dwa – w dodatku zróżnicowane pod względem treści i formy – materiały dla dzieci.

Jakiego użyć języka?

Nasze dzieci są szczerymi odbiorcami. Albo im się coś podoba, albo nie. Jak zachęcić je do przeczytania wierszyka lub wzięcia udziału w konkursie? Piszmy prostymi i krótkimi zdaniami, używajmy zrozumiałych dla dzieci sformułowań. Stosujmy język obrazkowy i porównania („Zobacz…”, „Wyobraź sobie…”). Zbudujmy ciekawą, pełną fantazji historię. Dzieci lubią zwierzęta i postaci z bajek oraz… inne dzieci. Korzystajmy z tego, pokazując na dużych zdjęciach z festynu rodzinnego inne bawiące się i roześmiane maluchy.

Dzieci lubią być traktowane poważnie, dlatego nie powinniśmy przesadzać ze zdrobnieniami. Opisujmy rzeczywistość taką, jaką jest, nie moralizujmy i nie pouczajmy. Doceńmy wysiłek dzieci i ich opiekunów, pochwalmy je na łamach naszego biuletynu. Szanujmy małych czytelników.

Na zakończenie dodam za prof. Joanną Papuzińską, znaną autorką literatury dziecięcej: „Człowiek nie wie, kiedy się wstrzeli w dziecięce gusty. Bywa przecież, że się bardzo wysili, a nic z tego nie wychodzi”. Pisać dla dzieci nie jest łatwo, gdy jednak nam się to uda, nagrodą za nasz wysiłek będzie szczery uśmiech zadowolonego urwisa.

Agnieszka Madej

 

Ten artykuł ukazał się w „Biuletynie o Biuletynach”, jedynym newsletterze w Polsce poświęconym wyłącznie biuletynom firmowym i branży custom publishing. Zaprenumeruj newsletter bezpłatnie »