Miesiące od lip, wrzosów i śniegu (2)

W poprzedniej części tego tekstu zajmowaliśmy się nazwami pierwszych sześciu miesięcy – ich etymologią i frazeologią z nimi związaną. Pora na drugie półrocze.

Miesiące od lip, wrzosów i śniegu (2)

W drugiej połowie roku próżno szukać nazw miesięcy pochodzących z łaciny i zbliżonych do nazw używanych przez resztę Europy. W pierwszym półroczu takimi miesiącami są marzec i maj. W drugim nie ma już żadnego przykładu tego typu.

Lipiec

Drugą połowę roku otwiera lipiec. Etymologia tej nazwy nie jest chyba dla nikogo zaskoczeniem – na początku siódmego miesiąca w Polsce kwitną lipy. W językach, które tę nazwę zaczerpnęły z łaciny, siódmy miesiąc odwołuje się w nazwie do Juliusza (ang. July, fr. Juillet) – w czasach rzymskich nazwano go Iulius, na cześć Juliusza Cezara.

Sierpień

Po Cezarze w Rzymie władzę objął Oktawian August, jego przybrany syn. Podobnie w łacińskim kalendarzu – po Iuliusie następuje Augustus (ang. August, fr. Août).

W polszczyźnie ósmy miesiąc ma zupełnie inną nazwę, której pochodzenie łatwo wytłumaczyć. W sierpniu trwają żniwa, a używanym podczas nich, dawnym narzędziem był sierp. W tym więc miesiącu robiło się użytek z sierpa.

Sierpień, podobnie jak marzec, ma szczególne znaczenie i można go zapisywać również wielką literą. Oznacza wtedy jednak bardzo konkretny miesiąc – Sierpień 1980 r.

Wrzesień

Nazwa kolejnego miesiąca – jak większość polskich nazw miesięcy – ma przyrodnicze pochodzenie. W lipcu kwitną lipy, a we wrześniu – wrzosy.

W językach czerpiących z łaciny, wrzesień otwiera cykl miesięcy, których nazwy są pozostałościami antycznego, dziesięciomiesięcznego kalendarza. Wrzesień, czyli September (ang. September, fr. Septembre), był siódmym z nich.

Październik

Polska nazwa kolejnego miesiąca również ma pochodzenie rolnicze – wzięła się od paździerzy, czyli lnianych lub konopnych odpadków – pozostałości po omłocie.

Październik w innych językach nosi miano ósmego miesiąca (ang. October, fr. Octobre), co oczywiście wzięło się z łaciny (October). Niegdyś nazwa „Październik”, pisana wielką literą, odwoływała się do rewolucji październikowej, która – co pilniejsi absolwenci szkół średnich powinni wiedzieć – wydarzyła się w listopadzie. Obecnie już chyba mało kto pisze w ten sposób o Październiku…

Listopad

Listopad to jedna z najłatwiejszych do rozszyfrowania nazw w polskim kalendarzu. Już małe dzieci, które dostaną zadanie zilustrowania kalendarza, przy jedenastym miesiącu rysują spadające z drzew liście. Łacińska nazwa November (ang. November, fr. Novembre) oznacza dziewiąty miesiąc, co znów jest dziedzictwem antycznego, rzymskiego kalendarza. Nazwy „listopad” używają również Chorwaci, ale – co ciekawe – nazywają w ten sposób październik. Pewnie tam liście opadają wcześniej.

Grudzień

Ostatni miesiąc w kalendarzu gregoriańskim jest dwunasty. W kalendarzu rzymskim był dziesiąty, stąd nazwa December (ang December, fr. Décembre).

Polska nazwa pochodzi od grud śniegu, które zimą często zalegają na drogach i po których idzie się „jak po grudzie”. Nie dziw, że w bardziej na południu położonych krajach ten miesiąc ma inną nazwę – wszak śnieżna gruda nie jest tam tak często spotykana jak u nas.

Polskie nazewnictwo kalendarzowe ma zupełnie inną charakterystykę, niż nazewnictwo łacińskie i post-łacińskie. Tam nazwy są abstrakcyjne, odnoszą się istot nadprzyrodzonych lub pochodzą od liczebników.

Tymczasem polskie nazwy w znakomitej większości odnoszą się do zjawisk przyrodniczych – mrozów, kwiatów, śniegów, robaków . Dzięki temu są ciekawym odzwierciedleniem świata, w którym żyjemy lub żyliśmy kiedyś, gdy styl życia był bardziej związany z ziemią i przyrodą.

Tadeusz Baranowski, Agape

 

Ten artykuł ukazał się w „Biuletynie o Biuletynach”, jedynym newsletterze w Polsce poświęconym wyłącznie biuletynom firmowym i branży custom publishing. Zaprenumeruj newsletter bezpłatnie »