I jeszcze jeden, i jeszcze raz…

Czerwone podkreślenie na wypracowaniu i dopisek „powt.” – każdy chyba zna to z podstawówki. Warto wiedzieć, jak unikać powtórzeń, ale też mieć świadomość, że nie każde powtórzenie zasługuje na podkreślenie na czerwono.

I jeszcze jeden, i jeszcze raz...

Powtórzenia to prawdziwa zmora wszystkich autorów i redaktorów tekstów, również tych biuletynowych. Często podczas redagowania danego tekstu pracę trzeba zacząć od usunięcia dziesiątków powtórzeń i dopiero potem przejść do naprawiania innych usterek.

Dobre powtórzenia

Powodów częstego pojawiania się powtórzeń jest kilka, bo też powtórzenie powtórzeniu nierówne i część z nich pojawia się w tekstach w sposób uprawniony. Dobrym przykładem usprawiedliwionych powtórzeń jest właśnie ten akapit. Słowo „powtórzenie” występuje w nim nader często. A to dlatego, że jest to tekst właśnie o powtórzeniach. Kiedy w danym tekście często występuje słowo związane z jego głównym tematem, trudno mieć o to do autora pretensje.

Inną sytuacją, w której powtórzenia są usprawiedliwione, są teksty specjalistyczne. Często w danym profesjolekcie, np. lekarskim, prawniczym czy bankowym, dany termin jest niezastąpiony i siłą rzeczy musi się w tekście powtarzać.

Powtórzenia funkcjonują także w roli środka stylistycznego, mającego na celu podkreślenie danej informacji, szczególnie mocne jej zasygnalizowanie. Taki chwyt to anafora, jednak jej stosowanie jest ograniczone do miejsc, w których jest ona potrzebna i może pełnić swoją rolę.

Jak widać, nie każde powtórzenie jest złe. Zwykle jednak powtórzenia pojawiają się w tekście niepotrzebnie i słusznie są uznawane za błąd. Dlatego warto, o ile to tylko możliwe, unikać ich. Nie za wszelką cenę, bo to może prowadzić wręcz do tworzenia niezrozumiałych tekstów, ale zdecydowanie.

Poszerzaj słownictwo

W jaki sposób można unikać powtórzeń? Przede wszystkim warto dbać o stałe poszerzanie własnego zasobu słownictwa. Im więcej słów będziemy znali, tym więcej będziemy bez zastanowienia stosować w tekstach. Należy więc czytać książki – zarówno te fachowe, wzbogacające profesjolekt danej dziedziny, jak i literaturę piękną, z której można zaczerpnąć nieco słownictwa z ogólnego zasobu. Czytając zyskujemy sprawność, która później będzie nam się przydawać wielokrotnie, przy różnych tekstach. Kto nie ma czasu czytać, może słuchać – audiobooki z książkami, czytanymi przez lektorów, to świetna propozycja dla osób spędzających dużo czasu w aucie.

Synonimy i peryfrazy

Unikanie powtórzeń podczas pisania tekstu ułatwi obecność w najbliższym otoczeniu Słownika wyrazów bliskoznacznych PWN. W razie, gdyby zdarzyło się, że zauważymy w naszym tekście powtórzenia, w tym właśnie słowniku możemy znaleźć propozycje synonimów mogących zastąpić słowa występujące w nadmiarze. Na przykład zamiast słowa „samochód” możemy napisać „auto”, możemy też zastosować figurę toto pro parte, czyli opisać szczegółowy desygnat bardziej ogólnym słowem, np. „pojazd” czy „środek lokomocji”. Środkiem lokomocji jest również rower, ale ten można też ogólnie określić słowem „jednoślad”. Samochód to dwuślad, ale ze względu na powszechność takich pojazdów rzadko używa się tego określenia.

Innym, obok synonimów, środkiem, którym możemy posłużyć się w walce z powtórzeniami, jest peryfraza, czyli wyrażenie omowne. Ten środek przydaje się szczególnie, gdy tekst jest nieco za krótki i wymaga rozbudowania, a nie mamy już nic do dopisania. Dobrym przykładem może być powszechnie stosowana odmiana peryfraza eufemistyczna – użycie kilku słów łagodzących znaczenie zamiast jednego mocnego, np.: „dama lekkich obyczajów”, „człowiek o lepkich rękach”, „tam, gdzie król chodzi piechotą”, „cztery litery”. Przykładami nieeufemistycznych peryfraz mogą być „język Szekspira” czy „napój wysokoprocentowy”.

Sposobów unikania powtórzeń jest wiele i warto je stosować. Należy jednak pamiętać – nie każde powtórzenie jest złe.

Tadeusz Baranowski, Agape

 

Ten artykuł ukazał się w „Biuletynie o Biuletynach”, jedynym newsletterze w Polsce poświęconym wyłącznie biuletynom firmowym i branży custom publishing. Zaprenumeruj newsletter bezpłatnie »