Od Jabłonny do Innsbrucka przez Hradec Králové

Toponimia nie jest najłatwiejszą dziedziną językoznawstwa. Nie z punktu widzenia samych językoznawców, którzy w zgłębianiu jej mogą znajdować pewną przewrotną przyjemność, ale z punktu widzenia zwykłych śmiertelników, którzy – chcąc nie chcąc – muszą mieć o niej spore pojęcie.

Od Jabłonny do Innsbrucka przez Hradec Králové

Czym jest owa toponimia? Zwą ją również toponimiką lub toponomastyką. Wszystkie nazwy pochodzą od tych samych greckich słów: topos – miejsce i onoma – nazwa. Jest to dział onomastyki – dziedziny językoznawstwa zajmującej się nazwami własnymi – skoncentrowany na nazwach geograficznych, ich pochodzeniu, znaczeniu, pisowni i odmianie.

To właśnie odmiana nazw geograficznych często sprawia piszącym problemy. To nie dziwi – bywa zaskakująca, co czasem wynika z tradycji, a czasem z nietypowej konstrukcji danej nazwy. Bywa, że nawet mieszkańcy jakiejś miejscowości nie znają prawidłowej odmiany jej nazwy.

Od Jabłonny do Starej Miłosnej

Jest kilka dyżurnych przykładów nazw topograficznych, sprawiających problemy w odmianie. Na pierwszym miejscu tej listy usytuowałbym Jabłonnę. Nazwę „Jabłonna” odruchowo odmieniamy przymiotnikowo – traktujemy ją jako odpowiedź na pytanie „jaka”. Stąd formy: dopełniacz – Jabłonnej, biernik – Jabłonną, podczas gdy prawidłowa jest odmiana rzeczownikowa: dopełniacz – Jabłonny, biernik – Jabłonnę. Podobnie odmienia się słynna Włoszczowa (a więc – peron we Włoszczowie), Wschowa i Miłosna.

Przy Miłośnie napotykamy kolejny problem. O ile sama Miłosna odmienia się rzeczownikowo, inaczej jest, kiedy jest to Stara Miłosna. Tu odmiana jest przymiotnikowa, a zatem: dopełniacz – Starej Miłosnej, biernik – Starą Miłosną. Nie jest to jednak sytuacja jasna – wielu językoznawców twierdzi, że tę nazwę również powinno odmieniać się rzeczownikowo. Jednak „Wykaz urzędowych nazw miejscowości w Polsce” należy traktować jako rozstrzygające źródło.

Źródłem problemów jest też nazwa Konstancin-Jeziorna, bo jej drugi człon przypomina przymiotnik. Jednak również tu, podobnie jak w przypadku Jabłonny, prawidłowa jest odmiana rzeczownikowa obu członów: dopełniacz – Konstancina-Jeziorny, biernik – Konstancin-Jeziornę.

Złożenia i zrosty

Innym trudnym przypadkiem jest odmiana nazw będących zrostami bądź złożeniami dwóch członów, które niegdyś funkcjonowały oddzielnie. Najistotniejsza jest tu różnica między odmianą zrostu a odmianą złożenia. W pierwszej sytuacji odmianie podlegają oba etymologiczne człony nazwy. Tu dobrym przykładem jest Białystok: dopełniacz – Białegostoku, narzędnik – Białymstokiem. Podobnie rzecz się ma z Krasnymstawem (dopełniacz – Krasnegostawu, narzędnik – Krasnymstawem), natomiast zupełnie inaczej z Babimostem, który jest wzorcowym przykładem złożenia, czyli formy, w której odmianie podlega jedynie końcowa część nazwy (dopełniacz: Babimostu, narzędnik: Babimostem).

Čeština je zlá

Obcojęzyczne nazwy geograficzne też przysparzają problemów w odmianie. I nie chodzi tylko o tak wyrafinowane przypadki jak Hradec Králové. Z doświadczenia wiem, że kłopoty zdarzają się nawet przy tak niewinnie wyglądających nazwach jak Innsbruck. Jadę do Innsbrucku czy do Innsbrucka? – takie pytanie zadawaliśmy sobie w redakcji jakiś czas temu. Słownik Worda podkreślił mi na czerwono drugą formę, ale błądzi ten, kto wierzy w jego nieomylność – według słownika ortograficznego PWN poprawne są obie formy.

Wróćmy do nazwy wspomnianej na początku poprzedniego akapitu. Słuszność miała Vesna, bohaterka filmu „Samotni” – „čeština je zlá”. Szczególnie dla cudzoziemca, który musi taką nazwę odmienić. Na szczęście mądrzy językoznawcy wszystko już odmienili i zapisali w słownikach. Z nich możemy się dowiedzieć, że Hradec Králové odmienia się tylko częściowo – drugi człon pozostaje nieodmienny. Zatem: dopełniacz – Hradca Králové, narzędnik – Hradcem Králové.

Odmiana nazw miejscowości to grząski teren, na którym w razie wątpliwości warto podeprzeć się słownikami. Wiele nazw bowiem odmienia się zupełnie inaczej niż się to może na pierwszy rzut oka wydawać.

Tadeusz Baranowski, Agape

 

Ten artykuł ukazał się w „Biuletynie o Biuletynach”, jedynym newsletterze w Polsce poświęconym wyłącznie biuletynom firmowym i branży custom publishing. Zaprenumeruj newsletter bezpłatnie »