Fo, Tagore i Oe

Odmiana nazwisk to twardy orzech do zgryzienia dla wszystkich, którzy piszą lub w inny sposób zmagają się z tekstami. Problemów często nastręczają nazwiska polskie, ale najtrudniejsze w odmianie są obcojęzyczne, które często zaskakują pisownią i wymową.

Fo, Tagore i Oe

Niedawno przyznano Literacką Nagrodę Nobla. Nagrodzeni pochodzą z różnych stron świata i noszą różne, często trudne w odmianie nazwiska. Lista laureatów będzie więc dobrym zbiorem przykładów odmiany nietypowych nazwisk.

1901–1904

W roku 1901 nagrodę przyznano po raz pierwszy – trafiła ona wówczas do rąk Sally’ego Prudhomme’a [wym. w mianowniku: prudom]. To przykład nazwiska zakończonego na ‘e’ nieme. Jeżeli na końcu nazwiska w pisowni znajduje się ‘e’, ale w wymowie go nie słychać, konieczne jest użycie apostrofu, a po nim końcówki fleksyjnej pasującej do przypadku. Można więc napisać, że nagrodę wręczono Sally’emu Prudhomme’owi.

Z odmienną sytuacją mamy do czynienia w przypadku nagrodzonego trzy lata później hiszpańskiego pisarza José Echegaraya y Eizaguirrego [wym. w mianowniku: eczegaraj i ejzagirre]. Drugie z jego nazwisk również kończy się na ‘e’, jednak jest to ‘e’ wymawiane. W odmianie wystarczy więc dodać końcówkę fleksyjną. Pierwsze z jego nazwisk kończy się na literę ‘y’, którą jednak – ze względu na specyfikę języka hiszpańskiego – wymawiamy jako jotę, a więc spółgłoskę. Można więc śmiało dokleić do owej joty standardową końcówkę fleksyjną. W 1904 r. nagrodę przyznano José Echegarayowi y Eizaguirremu.

1905–1913

W rok po Eizaguirrem nagrodę otrzymał Henryk Sienkiewicz, z którego nazwiskiem chyba nikt w Polsce nie ma problemu. Później przyszedł czas Giosuègo Carducciego [wym. w mian. karduczczi] – włoskiego pisarza i profesora. Nazwisko Carducci kończy się na wymawianą normalnie samogłoskę, łatwo zresztą w razie wątpliwości przypomnieć sobie któreś z włoskich nazwisk dobrze zakorzenionych na polskim gruncie i posłużyć się analogią. W odmianie nazwiska Carducciego może więc pomóc Corazzi, Semadeni albo Montelupi. Wszystkie te nazwiska odmieniają się tak samo.

Nazwisko nagrodzonej w 1909 r. Selmy Lagerlöf [wym. lagerlew] jest nieodmienne ze względu na jej płeć. Jednak nazwisko jej ojca, pana Lagerlöfa, odmieniałoby się już całkiem łatwo – po kończącej nazwisko spółgłosce należałoby doklejać końcówki fleksyjne. Można śmiało powiedzieć, że panu Lagerlöfowi udała się córka – i tak dalej…

W 1913 r. nagrodę przyznano Rabindranathowi Tagoremu (lub Tagore). To podobny przykład, jak Eizaguirre, choć można również zachować nieodmienioną formę w innym niż mianownik przypadku. Co ciekawe, na planach Warszawy ulica Rabindranatha Tagorego opisana jest trzecią wersją odmiany – Rabindranatha Tagore’a. Najwyraźniej autorzy map doszli do wniosku, że kończąca nazwisko samogłoska jest niema. Takie podejście należy jednak – zgodnie z wytycznymi z PWN-owskiego „Słownika ortograficznego” – uznać za błędne.

1989–2003

Trudno omówić w jednym tekście ponad setkę nazwisk noblistów. Z czasów zamierzchłych przeskoczmy więc do współczesności. W 1989 roku zaszczytny laur otrzymał Don Camilo José Cela, markiz Ira Flavia. To nazwisko odmienia się bardzo prosto, analogicznie do polskiego słowa „cela”. Nagroda Nobla w 1989 r. przypadła Celi.

Dario Fo, laureat z 1997 roku, ma nazwisko nieodmienne. Wielu ludzi ma problemy z odmianą nazwiska noblisty z 2003 r., Johna Maxwella Coetzeego, bo mało kto wie, jak poprawnie wymówić jego nazwisko. Poprawna wymowa jest gdzieś pomiędzy „kuci” a „kutsi”, w związku z czym odmienia się bez apostrofu – Coetzeego, Coetzeemu etc.

Na koniec wyłom w chronologicznym szyku i najtwardszy chyba orzech do zgryzienia – odmiana nazwiska japońskiego noblisty z 1994 roku – Kenzaburo Oe. W słownikach Oe nie występuje, teksty na jego temat są nieliczne i trudnodostępne. Najbezpieczniej więc przyjąć (jak autorzy tekstów o Oe w „Gazecie Wyborczej”), że jest to nazwisko nieodmienne. To zresztą jest najbezpieczniejsze wyjście z każdej kłopotliwej sytuacji z odmianą obcojęzycznego nazwiska. Wprawdzie nadrzędną zasadą jest, by nazwiska, które da się odmienić, odmieniać, w sytuacji, w której zupełnie nie wiadomo, jak mogłaby wyglądać ich odmiana, można z tej furtki skorzystać.

Tadeusz Baranowski, Agape

 

Ten artykuł ukazał się w „Biuletynie o Biuletynach”, jedynym newsletterze w Polsce poświęconym wyłącznie biuletynom firmowym i branży custom publishing. Zaprenumeruj newsletter bezpłatnie »