Dziel i przenoś

Podczas składu biuletynu custom publishing, kiedy musimy wpasować tekst w przeznaczone mu miejsce na stronie, zazwyczaj okazuje się, że część wyrazów trzeba podzielić (przenieść fragment słowa do następnego wersu). Dzielenie to musi odbywać się według ściśle określonych zasad.

Dziel i przenoś

W języku polskim obowiązują dwa kryteria podziału. Jedno z nich skupia się na fonetyce – wyraz dzieli się zgodnie z podziałem na sylaby. Drugie kryterium to morfologia, czyli struktura wyrazów. Granice podziału przebiegają wówczas pomiędzy członami – rdzeniem i przedrostkiem, a w wyrazach złożonych – w miejscu złożenia.

Sylaby albo człony

Za przykład weźmy bliskie sercu słowo „biuletyn”. Podział fonetyczny nasuwa się w nim wręcz intuicyjnie: „biu-le-tyn”. Podobnie dzieli się „ga-ze-ta”, „nie-to-perz”, „czer-wo-ny” i „zie-lo-ny”. To chyba najprostsza metoda – wystarczy wyskandować słowo i już wiadomo, gdzie są podziały.

Dzielenie według kryterium morfologicznego wymaga wiedzy o budowie wyrazu. Zazwyczaj nie jest to bardzo wyrafinowana wiedza, ale czasem bywa trudno. Łatwo się zorientować, że w słowie „bezrobotny” występuje rdzeń „robotny” i przedrostek „bez”. Stąd następujący podział: „bez-robotny”. Podobnie dzielą się takie słowa, jak „najpiękniejszy”, „przerobić” czy „nakazać”.

Trudniejsza sytuacja to taka, gdy podział na człony nie jest ewidentny. Za przykład mogą posłużyć słowa „inflacja” czy „instrukcja”. Dla użytkownika polszczyzny nie musi być oczywiste, że przedrostkiem jest tu „in”.

Wyrazy złożone

Podział wyrazów złożonych w miejscu złożenia wydaje się dość łatwy – zwykle takie złożenie trudno przeoczyć. Na przykład słowo „górnolotny” dzieli się na „górno” i „lotny”, słowo „wysokogórski” – „wysoko-górski”. Inne dzielenie (np. „wysok-ogórski”) jest niepoprawne.

Dodatkowym utrudnieniem jest nakaz rozdzielania dwóch jednakowych liter, występujących obok siebie. Słowo „gminny” dzieli się więc „gmin-ny”, słowo „getto” – „get-to”. Jest to jednak zasada podrzędna w stosunku do kryterium morfologicznego. Słowo „wyssać” zatem należy dzielić na przedrostek „wy” i rdzeń „ssać”, a nie pomiędzy dwoma „s”.

Niepodzielne

Nie można dzielić słów, które mają tylko jedną sylabę. Nie do przeniesienia są więc takie słowa jak „ul” czy „kot”, ale także całkiem długie – ale wciąż jednosylabowe – „deszcz”, „płaszcz” czy „zżąć”. Liczba liter nie ma tu znaczenia, ważna jest tylko liczba sylab.

Przenoszenie po jednej literze jest niepoprawne, choć istnieją wyjątki od tej reguły – sytuacje, kiedy jedna litera pełni funkcję sylaby lub członu morfologicznego. Na przykład słowo „opakowany” można podzielić
„o-pakowany” – w pierwszym wersie zostaje tylko jedna litera (sylaba), a reszta przechodzi do kolejnego. To jeden z wyjątków potwierdzających regułę…

Na koniec – jak refren moich tekstów – powtórzę zachętę do korzystania ze słowników. W Słowniku Ortograficznym PWN można znaleźć propozycje dzielenia słów. Oczywiście nie ma sensu zaglądać do słownika przy każdym przeniesieniu. Dobrze jednak wiedzieć, że może on zawsze rozstrzygnąć wątpliwości.

Tadeusz Baranowski, Agape

 

Ten artykuł ukazał się w „Biuletynie o Biuletynach”, jedynym newsletterze w Polsce poświęconym wyłącznie biuletynom firmowym i branży custom publishing. Zaprenumeruj newsletter bezpłatnie »