Czcionka prawdę ci powie

Rozpoczynając prace nad projektem biuletynu, trzeba zastanowić się nad rodzajem i liczbą fontów, których chcemy użyć w gazecie. Obecnie mamy do dyspozycji ponad 10 tys. rodzajów czcionek, więc jest, z czego wybierać i nie jest to łatwe zadanie.

Mamy pole do popisu, bo elementów tekstowych w biuletynie jest sporo, są to: tytuły, śródtytuły, cytaty, leady, teksty artykułów, drobne teksty informacyjne, podpisy pod zdjęciami, nazwy działów, podpisy autorów. Do tych wszystkich elementów trzeba wybrać odpowiedni font i jego odmianę.

Nie należy popadać w przesadę i wybierać kilkunastu różnych czcionek, których chcemy używać w jednym biuletynie, bo wprowadzi to chaos i nie będzie wyglądało profesjonalnie. Dobrze jest wybrać dwa, trzy fonty i tylko te stosować w gazecie. Można też wybrać tylko jedną czcionkę, ale taką, która ma wiele odmian, takich jak: pogrubienie, odchudzenie, skondensowanie, rozciągnięcie, kursywa.

Szeryfowa czy bezszeryfowa?

Przeglądając wysokonakładowe miesięczniki czy tygodniki, możemy zauważyć, że większość tekstów złożona jest czcionką szeryfową. Dzieje się tak, ponieważ jest ona bardziej czytelna w długich tekstach niż czcionka bezszeryfowa. Trzeba wspomnieć tu o grupie czcionek zaliczanych do antykwy renesansowej, która jest najpopularniejsza i najodpowiedniejsza w stosowaniu w długich tekstach. Antykwy renesansowe mają elegancki wygląd, forma ich nie zakłóca odbioru, co sprawia, że łatwo czyta się tekst nimi złożony. Natomiast w krótszych tekstach możemy zastosować font bezszeryfowy, chociażby po to, żeby odróżnić ten tekst od głównego artykułu, wiedząc przy tym, że czytelnik nie zmęczy się czytając go, bo tekst będzie dosyć krótki.

Wybić tytuły

Tytuły powinny być widoczne i zachęcać czytelnika do przeczytania danego tekstu. Dlatego dobrze jest zastosować czcionkę widoczną, zwracającą uwagę, ale również czytelną – bez zbędnych ozdobników, które faktycznie mogą przyciągać wzrok, ale mogą też sprawić, że żaden inny element na stronie nie będzie przez to zauważany. Ważnym elementem w tekście jest inicjał, czyli pierwsza litera rozpoczynająca główny tekst, wyróżniona z niego za pomocą rozmiaru, koloru czy właśnie innego fontu. Oczywiście to, jaką czcionkę tam zastosujemy, zależy od projektu czasopisma. W jednym wypadku może tam pasować wymyślny, cienki, delikatny font, w innym mocny, gruby i rzucający się w oczy.

Inne wyróżnienia

Pozostałe elementy tekstu, takie jak leady, cytaty, śródtytuły również powinny się wyróżniać, ale dyskretnie. Zastosowanie określonego rodzaju czcionki zależy w dużej mierze od funkcji, jaką dany tekst ma spełniać. Jeśli jest to np. śródtytuł, to jego celem jest wprowadzenie nas w kolejną część artykułu. Powinien więc być czytelny i widoczny, odróżniający się od reszty tekstu, ale nie może zbytnio wybijać się z niego, aby nie przerywać ciągłości czytanego tekstu. Również lead, który ma za zadanie zainteresować nas treścią artykułu musi odróżniać się od głównego tekstu. Jeśli chodzi o podpisy pod zdjęciami i podpis autora pod artykułem, nie trzeba sięgać po kolejny font, ale wystarczy zastosować odmianę (bold, italic lub light) już użytego dotychczas.

Małgorzata Żurniewicz, Agape

 

Ten artykuł ukazał się w „Biuletynie o Biuletynach”, jedynym newsletterze w Polsce poświęconym wyłącznie biuletynom firmowym i branży custom publishing. Zaprenumeruj newsletter bezpłatnie »